Listy poparcia PiS mogły zostać SFAŁSZOWANE. Potrzebne są badania

Listy poparcia PiS mogły zostać SFAŁSZOWANE. Potrzebne są badania

Listy poparcia PiS dla radnych w Łaziskach Górnych mogły zostać sfałszowane. Sprawą ma zająć się prokuratura w Mikołajowie. Swoje podejrzenia zgłosiła miejska komisja wyborcza, która miała wątpliwości w kwestii autentyczności niektórych podpisów. Być może niezbędne będzie wykorzystanie umiejętności grafologa.

O możliwym fałszerstwie na listach kandydatów PiS w Łaziskach Górnych napisał na swoim profilu na Twitterze poseł Platformy Obywatelskiej Borys Budka. Jego wpis skomentował Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Poręba, pełniący funkcje szefa sztabu. - Właśnie dostałem taką informację: Miejska Komisja Wyborca w Łaziskach Górnych złożyła oficjalne zawiadomienie do prokuratury w sprawie sfałszowanych podpisów na listach poparcia kandydatów PiS... (decyzja była jednogłośna). Tomasz Poręba - czy to prawda? - zgłosił się z pytaniem Budka. Na odpowiedź posła Prawa i Sprawiedliwości nie musiał długo czekać. - Właśnie dostałem informację: Pan Borys Budka znów mija się z prawdą. 1. Listy Prawa i Sprawiedliwości w Łaziskach Górnych zarejestrowane. 2. Protokół zatwierdzony przez miejską komisję wyborczą bez zastrzeżeń. Proszę odpocząć przez weekend i korzystać z ostatnich promieni słońca - odpowiedział zgryźliwie Tomasz Poręba. Faktem jest, że lista poparcia dla kandydatów Prawa i Sprawiedliwości na radnych w Łaziskach Górnych została zarejestrowana, ponieważ na listach była wystarczająca ilość podpisów niewzbudzających podejrzeń. Jednak istnieje podejrzenie, że niektóre podpisy mogły zostać podrobione. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

To komisja wyborcza zawiadomiła o sprawie

- Pojawiła się wątpliwość, że część z nich może być sfałszowana. Jestem zniesmaczony tą sytuacją. Tym bardziej że komitet miał wystarczającą liczbę podpisów z poparciem, by zarejestrować listy do rady miasta. Nie wiem, czy to wina czyjejś nadgorliwości, czy ktoś się chciał jakoś wyróżnić - tak o całej sytuacji wypowiedział się Aleksander Wyra, obecny burmistrz Łazisk Górnych na łamach Gazety Wyborczej. O możliwym wykorzystaniu grafologa informowała dziennikarka TOK FM Daria Klimza na swoim koncie na Twitterze. - #Wybory2018 Prokuratura w Mikołowie wyjaśnia sprawę możliwości sfałszowania podpisów na listach poparcia dla kandydatów na radnych #PiS w Łaziskach Górnych. Zawiadomienie złożyła Miejska Komisja Wyborcza. Śledczy nie wykluczają powołania grafologa. @TOKFM_NEWS - czytamy we wpisie przez nią zamieszczonym.

Listy poparcia PiS: problemy nie tylko w Łaziskach Górnych

Tydzień temu, godziny przed upływem terminu złożenia list w Państwowej Komisji Wyborczej, liderzy PiS w Olsztynie prosili o wsparcie, ponieważ w ich okręgu zabrakło kilku podpisów. W Jaśle PiS nie udało się dostarczyć do PKW listy z odpowiednią liczbą podpisów, co oznacza, że kandydat na burmistrza tego miasta nie weźmie udziału w wyborach. W Przemyślu zabrakło wystarczającej liczby podpisów aż w dwóch okręgach wyborczych.



Najlepsze newsy dnia:

  1. Polityk PiS po prostu rzucił legitymacją partyjną! Ma dość ludzi prezesa
  2. Wiadomości TVP chamsko zapowiedziały Kler. Przeszli samych siebie
  3. Gajos nokautuje PiS i ujawnia coś niepokojącego. „Ręczne sterowanie”
Następny artykuł