Według najnowszego pomysłu obozu władzy na usprawnienie ściągania abonamentu telewizyjnego, listonosze będą mieć prawo nakładania na nas kar finansowych. Będą mieli również uprawnienia do kontroli. Pomysł wywołał tak duże kontrowersje, że zainteresował się nim Rzecznik Praw Obywatelskich.

Obecny obóz władzy ma ten sam problem co rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego jeśli chodzi o ściągalność abonamentu telewizyjnego. Każdy nowy pomysł budzi równie wielkie kontrowersje i sprzeciw obywateli.

Do kosza trafił już pomysł, by abonament za użytkowanie telewizji doliczać do prądu. Teraz pojawiło się nowe rozwiązanie zaproponowane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości, które wzbudza równie wielkie kontrowersje.

Największy sprzeciw budzi to, ze listonosze mieliby prawo do kontrolowania czy mamy w domu telewizor. W przypadku gdy nie zostaną wpuszczeni a uznają, że posiadamy jednak telewizor i nie płacimy abonamentu to będą mieli prawo nałożyć na nas karę grzywny w wysokości 30-krotności miesięcznej opłaty abonamentowej tj. 681 złotych.

Taki pomysł wyraźnie nie spodobał się Rzecznikowi Praw Obywatelskich, który wystosował pismo do ministra infrastruktury. RPO poddaje w nim w wątpliwość słuszność wyposażenia listonoszy w uprawnienia do kontrolowania obywateli i nakładania na nich kar oraz powołuje się na zapisy ustawy zasadniczej o prawie do nienaruszalności mieszkania i ochrony prawnej życia prywatnego, które w tej sytuacji są według niego łamane.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego


bh, źródło: wp

...

Zobacz również