Lidl uruchamia kawiarnie. Ceny są bardzo "dyskontowe"

Lidl uruchamia kawiarnie. Ceny są bardzo "dyskontowe"

Sieć sklepów Lidl walczy o klienta na wszelkie możliwe sposoby. Teraz uruchamia... kawiarnie. Ich ceny są bardzo "dyskontowe" więc można spodziewać się sporych kolejek.

Nowym pomysłem sieci Lidl na zdobywanie klientów jest uruchomienie "kącika kawowego". Miejsce zachęca wyglądem i... cenami. Te ostatnie szczególnie zachęcają do zakupu świeżo przygotowanej w ekspresie ciśnieniowym kawy. ZOBACZ TAKŻE: Zdjęcie z LIDLa podbija sieć! Klienci znaleźli sposób na darmowe torebki

Lidl nie przestaje zaskakiwać. Kawiarnia w dyskoncie?

Na razie koncepcja kącika kawowego testowana jest w jednym Lidlu. Jest to, można powiedzieć, sklep "pokazowy", znajduje się bowiem na parterze budynku, w którym polski oddział sieci ma swoją warszawską siedzibę. - W sklepie Lidl przy ul. Wołoskiej w Warszawie przygotowaliśmy specjalną strefę kawową "Czas na kawę". Jest to miejsce dedykowane na przygotowanie ulubionej kawy z ekspresu ciśnieniowego. Klienci mają do wyboru: espresso, kawę czarną, kawę białą, capuccino, cafe latte, flat white, czekoladę oraz cafe mocha. Mała kawa kosztuje 3 zł, natomiast duża 5 zł - wyjaśnia PR manager sieci Aleksandra Robaszkiewicz. ZOBACZ TAKŻE: LIDL rozwścieczył klientów! Muszą teraz płacić 95 zł kary za… Na razie nie wiadomo, czy koncepcja się przyjmie. Jest póki co testowana tylko w jednym sklepie, jeśli jednak zda egzamin i zostanie dobrze przyjęta przez klientów, można spodziewać się rozwinięcia tego pomysłu.

Ceny? Dyskontowe. Można spodziewać się kolejek

To jednak nie wszystko. Prócz kawy, w pobliżu ekspresu zostały także umieszczone słodkie wypieki - idealne dodatki do kawy. Można kupić sobie brownie lub ciastko francuskie - oba za niecałe 2 zł. Będzie także możliwość kupienia dobrej kawy ziarnistej w cenie nieprzekraczającej 40 zł za kilogram. To może skończyć się sporymi kolejkami do kącika z kawą, chociaż trudno powiedzieć, czy klientów zadowoli metoda płatności. Za kawę i inne produkty z kącika kawowego trzeba będzie bowiem zapłacić w tej samej kasie, w której robi się zakupy. To zaś oznacza odstanie "swojego" w kolejce za innymi osobami, które robią duże zakupy domowe. ZOBACZ TAKŻE: Morawiecki bezwzględnie uderzył w Lidla. Szef sieci z odwetem

Czy to się przyjmie?

Na razie - nie wiadomo. Nie jest to pierwszy raz, kiedy Lidl testuje kącik kawowy w swoich sklepach. Swego czasu można było kupić kawę w automacie, przypominającym kubek z kawą, umiejscowionym przy wejściu do sklepu. Ten pomysł wówczas się nie przyjął, jednak to wcale nie oznacza, że nowa koncepcja nie zostanie zastosowana w innych sklepach. - Warto zwrócić uwagę, iż strefa kawy jest na tą chwilę testowana tylko w sklepie przy ul. Wołoskiej. Nie wykluczamy, że rozwiązanie znajdzie również zastosowanie w innych sklepach Lidl. Warto także dodać, że w wybranych lokalizacjach już działają automaty z kawą, np. w sklepie Lidl przy ul. Wilkońskich w Poznaniu - zaznacza Robaszkiewicz. ZOBACZ TAKŻE: Biedronka i LIDL opustoszały! Na półkach nie ma dosłownie NIC
Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News