Lidl jak co roku wydaje książkę o tematyce jedzenia. W tym roku nie będą to jednak zwykłe przepisy autorstwa znanych i lubianych kucharzy, a wspólna publikacja dyskontu i Instytutu Żywności i Żywienia. Zaniepokojeni internauci już zaczynają mieć obawy o dostępność książki w marketach.

Lidl dzięki swoim publikacjom cieszy się ogromną popularnością wśród konsumentów. W okresie, w którym w zamian za zrobienie zakupów można otrzymać książkę kucharską, markety są niesamowicie zatłoczone. Klienci boją się jedynie, że sieć nie jest przygotowana na tak duże zainteresowanie swoją promocją.

Lidl nie jest gotowy na nową promocję?Klienci mają poważne obawy

Co trzeba zrobić aby otrzymać od Lidla książkę? Należy sześciokrotnie zrobić zakupy na kwotę minimum 50zł. Każde wydane 50 zł to jedna naklejka, a oznacza to, że książkę można zgarnąć nawet przy pierwszych zakupach – wówczas trzeba zrobić zakupy za minimum 300 złotych.

Książka będzie składała się w z dwóch części – pierwsza to część teoretyczna z informacjami o odpowiedniej i zbilansowanej diecie, a druga część to przepisy na zdrowe i pełnowartościowe posiłki.

Internauci obawiają się, że książek zabraknie. Bywało tak już w poprzednich latach, a sieć sklepów nie wzięła pod uwagę tego, że na przestrzeni roku ceny wszystkich produktów poszły w górę.

– Lidl nie przewidział inflacji. Rok temu zakupy za 50 zł były jako codzienne trudne do uzyskania. Dzisiaj każde zakupy przekraczają 50 zł. Książek szybko zabraknie. Możemy się założyć – napisał jeden z komentatorów.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Lidl: Uwaga! Niebezpieczne produkty wycofane ze sprzedaży

Lidl kolaboruje z Instytutem Żywności i Żywienia. Konsumenci zarzucają mu hipokryzję

Część osób komentujących zbliżającą się promocję nie daje się jednak ułaskawić za pomocą „darmowej” książki. Jedna z takich osób zarzuciła sieci sklepów hipokryzję w czystej postaci – mężczyzna zauważył, że większość produktów z Lidla ma w swoich składach niezdrowe, a wręcz szkodliwe składniki. Jest więc zbulwesowany, że w takiej sytuacji sieć chce pouczać swoich klientów.

– Zamiast wypisywać bzdury w książkach o zdrowym żywieniu to zaczęliby sprzedawać zdrowe produkty. Na przykład w każdym pieczywie słodkim znajduje się olej palmowy, a owoce są z naklejkami z zaczynającym się od 3 – pestycydy i nawozy sztuczne. Mniej pisaniny, więcej działania – grzmiał komentarz jednego z internautów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rozenek wypowiedziała wojnę Kaczyńskiemu! Przypomniała sobie koszmar z przeszłości
  2. Miękkie jajko Zbigniewa uszczęśliwiło Monikę Zamachowską. Niejedna jej pozazdrości
  3. Znaki zodiaku, które są najbardziej zdystansowane i CHŁODNE
  4. Delfin podpłynął do nurka, błagał o pomoc. Szokujący finał

Biedronka, Lidl czy Carrefour? Wiemy, gdzie zrobicie najtańsze zakupy [RANKING]

Zobacz również