Lider wyborów we Francji pogroził Polsce. Odpowiedź była natychmiastowa

Lider wyborów we Francji pogroził Polsce. Odpowiedź była natychmiastowa Źródło: fot. Wikimedia Commons

Kandydat na prezydenta Francji Emmanuel Macron udzielił wywiadu dla "Voix du Nord" - francuskiego lokalnego dziennika. W jednej ze swoich wypowiedzi niezwykle ostro zaatakował nasz kraj. Zapowiedział sankcje, rozprawienie się z Polską, stwierdził, że łamiemy "wszystkie zasady Unii Europejskiej".

Jedną z ciekawych obietnic była taka, że w ciągu trzech miesięcy zmusi Polskę do zaprzestania "stosowania dumpingu socjalnego". Zdaniem Macrona to właśnie przez taką działalność polskiego rządu Francuzi tracą pracę, a ich fabryki są przenoszone do Polski. Natychmiast odpowiedziały mu najważniejsze instytucje polskiej polityki. Wypowiedź francuskiego kandydata na prezydenta została potraktowana jako typowa dla kampanii wyborczych. - Nie godzimy się na to, aby Polska była w ten sposób wykorzystywana w trwającej we Francji kampanii wyborczej - stwierdził Rafał Bochenek, rzecznik rządu. - To, że firmy decydują się przenieść swoje oddziały znad Sekwany do Polski, świadczy o tym, iż Polska jest państwem, które tworzy przyjazne warunki dla przedsiębiorców, do prowadzenia i rozwijania swojej działalności - dodał. Także Kancelaria Prezydenta nie pozostała obojętna na ostre słowa Macrona. W imieniu Andrzeja Dudy wypowiedziała się Małgorzata Sadurska, szefowa Kancelarii. Słowa francuskiego polityka nazwała "niefrasobliwymi". - Mam nadzieję, że słowa kandydata na prezydenta Francji Emmanuela Macrona na temat Polski, to retoryka kampanii wyborczej - mówiła Sadurska. - Przecież jedną z (zasad UE-red.) jest wolny rynek i prawo decydowania, gdzie chce lokować się inwestycje, czy chce się lokować w fabryki. To jest po prostu godzenie w zasady UE - dodała. Na temat słów Macrona wypowiedział się także wiceszef MSZ. - Ta wypowiedź jest czystym populizmem, ona podważa jeden z kluczowych sensów integracji europejskiej jakim jest wspólny rynek - powiedział wiceminister Konrad Szymański. Źródło: wrealu24.pl

Następny artykuł