Leszek Miller przeżył piekło. "Czułem, że umieram"

Leszek Miller przeżył piekło. "Czułem, że umieram"

Leszek Miller nie może się otrząsnąć po śmierci jedynego syna. Po kilku dniach od tragedii, odważył się jednak otworzyć przed mediami. "Czułem, że sam umarłem" - powiedział właśnie dziennikarzom Super Expressu.

Leszek Miller w intymnym wywiadzie opowiedział o okolicznościach, w których dowiedział się o śmierci jedynego syna. Wspomniał także ostatnie miesiące spędzone ze zmarłym w zeszłym tygodniu mężczyzną. Jednocześnie zaznaczył, że jego samobójstwo było dla niego szokiem, którego nie potrafi wyjaśnić do dziś. Dla niego śmierć dziecka jest tym, czym własna śmierć.

Ostatnie miesiące z synem były piękne. Co Leszek Miller powiedział w wywiadzie?

Według byłego premiera, jego syn Leszek Miller junior nie sygnalizował żadnych problemów. Wywiad, którego właśnie udzielił określany jest jako spowiedź. Podczas rozmowy z dziennikarzem, polityk otworzył się. Sięgnął pamięcią do ostatnich miesięcy, podczas których aktywnie spędzał czas z synem. Wspólnie jeździli na rowerze, rozmawiali o literaturze, razem oglądali filmy. Nic nie zapowiadało tak straszliwej tragedii. Gdy Leszek Miller dowiedział się o śmierci syna, wraz z żoną i wnuczką spędzał czas w Grecji. Gdy rodzina wyjeżdżała na urlop, syn byłego premiera zachowywał się całkowicie normalnie. Telefon od brata Aleksandry Miller zmienił ich życie diametralnie. Istotną rolę w wypowiedzi Millera stanowi omówienie związku zmarłego z jego partnerką. Już na wstępie wywiadu, polityk zauważył, że bardzo żałuje rozstania syna z jego pierwszą żoną. Na pytania o kłótnie z nową partnerką, która, jak spekulują media, mogły być przyczyną targnięcia się na życie mężczyzny, ucina: "Prokuratura prowadzi śledztwo". Czy Miller obwinia Sobkowiak o tę tragedię? - Chciałbym, żeby śmierć mojego syna była sennym koszmarem w tym sensie, że mi się to wszystko śni i za chwilę się obudzę, a syn powita nas radosnym okrzykiem: „Cześć, tato!” - powiedział dziennikarzom Super Expressu Leszek Miller. Na koniec rozmowy Miller podziękował politykom za słowa wsparcia, które otrzymał. Był wdzięczny za solidarność ponad podziałami, która jego zdaniem, była zasługującym na uwagę serdecznym gestem.



  1. Makabryczne wyznania w DDTVN. Polacy dopuszczają do śmierci setek dzieci
  2. Polski generał zmarł bolesną śmiercią. Jako jedyny znał rozwiązanie tajemniczego morderstwa
  3. B. mąż Marty Kaczyńskiej jest ciężko chory. Sąd zabrania mu się leczyć za granicą
Źródło: se.pl
Następny artykuł