Leszek Głódź zajechał jak prezydent
Wikipedia/Piotr Drabik
Agata Karczewska - 26 Września 2019

Abp Głódź jak prezydent. Jechał do Juraty z policyjną obstawą

Sławoj Leszek Głódź w królewskim stylu przetransportował się do Juraty. Towarzyszyła mu bowiem policyjna obstawa, która przysługuje jedynie najważniejszym urzędnikom państwowym. Wiele osób uważa ten incydent za kolejny przejaw arogancji i bezkarności Kościoła katolickiego w Polsce.

Leszek Głódź jak widać potrafi podróżować z klasą. Arcybiskupowi towarzyszyła policyjna obstawa podczas jego wyprawy do Juraty. Duchowny jechał niczym prezydent. Według wielu osób takie sytuacje wzmacniają jedynie niechęć społeczeństwa do Kościoła katolickiego. 

Abp Sławoj Leszek Głódź ponad prawem

Abp Sławoj Leszek Głódź 11 sierpnia zeszłego roku odbył podróż, której okoliczności budzą pewne kontrowersje. Dopiero teraz wychodzi na jaw prawda dotycząca przejazdu metropolity gdańskiego do letniej rezydencji Andrzeja Dudy w Juracie. 

Mąż pielęgniarki zrobił zdjęcieMąż pielęgniarki zrobił jej ukradkiem zdjęcie. Dodał do niego opis, który na zawsze zmieni postrzeganie tego zawoduCzytaj dalej

Duchownemu towarzyszyła policyjna eskorta, która przysługuje jedynie wysokim urzędnikom państwowym. Zapewnienie arcybiskupowi tego uprzywilejowanego przejazdu było działaniem wbrew prawu. Jak widać hierarchowie Kościoła katolickiego mogą sobie pozwolić na naginanie przepisów. 

Duchowny w prezydenckim stylu

Gdańska policja utrzymuje, że tego dnia abp Głódź miał uczestniczyć w uroczystościach, które odbywały się na Półwyspie Helskim z udziałem Andrzeja Dudy. Nie potwierdza tego jednak Kancelaria Prezydencka. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

KotNietypowa reakcja kotki na wiadomość, że zostanie mamą bawi do łez. Niebywałe zdjęciaCzytaj dalej

Duchowny razem z kierowcą przejechał przez całe Trójmiasto w prezydenckim stylu, bo w towarzystwie eskorty policjantów. Dzięki temu arcybiskup ominął wakacyjne korki na ulicach. Celem tej podróży było spotkanie z Andrzejem Dudą w jego letniej rezydencji w Juracie. Eksperci są przekonani o tym, że doszło w ten sposób do złamania prawa. 

- Pilotaż odbył się niezgodnie z jakimikolwiek przepisami. Arcybiskupowi nie przysługuje asysta policji taka jak np. wysokiemu rangą urzędnikowi państwowemu. Poza tym przydzielono tylko jeden radiowóz prowadzący, a procedury jasno wskazują, że kolumnę musi zamykać drugie auto uprzywilejowane. Nikt wcześniej nie zgłaszał też faktu, że taki pilotaż w ogóle jest planowany - wyraził swoje zdanie na ten temat informator "Gazety Wyborczej". 

Dzisiaj grzeje: 1. Znany muzyk jest w szpitalu, jego stan jest krytyczny. Rodzina prosi o modlitwę
2. Zaciągnął 12-latkę w krzaki i brutalnie zgwałcił. Potem oddał koledze, który nie miał dla niej litości

Kancelaria Prezydencka na początku utrzymywała, że ta wizyta w ogóle nie miała miejsca. Później przekazała informację, że biuro nie dysponuje już kalendarzem spotkań prezydenta z zeszłego roku, więc nie jest w stanie sprawdzić, co tak naprawdę stało się 11 sierpnia 2018 roku. 

Najlepsze newsy dnia: 

  1. 4-latka pogryziona w Pendolino. Przewoźnik nie zapewnił żadnej pomocy
  2. Ola Kwaśniewska ogłosiła radosną nowinę. Zewsząd spływają gratulacje
  3. Świeżo upieczona mama odwiedza syna wcześniaka w szpitalu. Jak widzi, co zrobiły z nim pielęgniarki, zalewa się łzami
  4. Burza po mocnych słowach Dziewulskiego o śmierci Woźniak-Staraka. Rodzinie zmarłego może być przykro
  5. Mały chłopiec odrabiał lekcje przy świetle ulicznych latarni. Zobaczył to mężczyzna z drugiego końca świata i natychmiast zareagował

Piotr Woźniak-StarakProkuratura podała oficjalne przyczyny śmierci Piotra Woźniaka-Staraka. To było do przewidzeniaCzytaj dalej

Źródło: Newsweek

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News