Decyzja, którą kilka dni temu podjął uczestnik Narodowej Zimowej Wyprawy na K2, Denis Urubko, zelektryzowała cały świat. Jego samotna próba wspinaczki spotkała się przede wszystkim z krytyką. Dołączył do niej właśnie jeden z najlepszych himalaistów na świecie, będący prawdziwą legendą tego sportu.

Simone Moro oraz Denis Urubko znają się od lat, jednak obecnie nie pozostają w zbyt dobrych, ciepłych relacjach. Świadczyć o tym mogą także najnowsze słowa Włocha na temat byłego partnera wypraw.

Denis Urubko pod ostrzałem

– Polacy zaprosili go i opłacili jego pobyt pod K2. A on podważa ich zimowe wejścia na Broad Peak (8051 m, 5 marca 2013 r.) i Gaszerbrum I (8068 m, 9 marca 2012 r.). To bardzo głupie. Pokazuje brak szacunku do ludzi, którzy dali mu obywatelstwo – stwierdził Moro w rozmowie z explorersweb.com.

ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje gwiazda kabaretu. Przegrał walkę z nowotworem

– On ma mentalność rosyjskiego wojskowego. Jest silny, nie boi się. To znakomite cechy, ale trzeba nimi odpowiednio zarządzać, by uchronić się od głupiego i śmiertelnego ryzyka. Dlatego Krzysztof Wielicki, jako kierownik wyprawy, powinien demonstrować swoją silną pozycję jako osoby decydującej, szczególnie wobec Denisa – dodał także legendarny himalaista.

Ostra krytyka

Tysiące internautów z całego świata stanowczo zgodziły się z Włochem oraz jego opinią na temat uczestnika wyprawy na K2. Czas pokaże, w jaki sposób Urubko opowie na te gorzkie słowa, gdy już ostatecznie powróci do kraju.

ZOBACZ TAKŻE: Szulim poważnie chora, lekarze rozkładają ręce, antybiotyki nie działają. Nikt jej nie pomoże

Czy Igrzyska w Pjongczang to porażka polskich sportowców?

Zobacz Wyniki

Loading ... Loading ...

Tak wygląda polska wyprawa na K2 [ZDJĘCIA]


Dlaczego Mackiewicz zaczął się wspinać? 10 nieznanych faktów z jego życia