Cracovia wygrywa hit kolejki, Lechia Gdańsk mistrzem rundy zasadniczej!

Cracovia wygrywa hit kolejki, Lechia Gdańsk mistrzem rundy zasadniczej! Źródło: Wikipedia

Lechia Gdańsk została mistrzem rundy zasadniczej Lotto Ekstraklasy w sezonie 2018/2019. Gdańszczanie przegrali z Cracovią na wyjeździe, jednak dzięki lepszej różnicy bramek utrzymali pozycję lidera. Legia ma tyle samo punktów, więc ostatnie mecze sezonu zapowiadają się bardzo ciekawie.

Lechia Gdańsk jest już pewna mistrzostwa rundy zasadniczej w Lotto Ekstraklasie w sezonie 2018/2019. Piłkarze prowadzeni przez Piotra Stokowca byli zdecydowanie najlepszym zespołem na przestrzeni 30 kolejek, choć porażka w ostatnim meczu z Cracovią nie jest powodem do optymizmu. Mało kto spodziewał się, że Pasy wygrają z liderem aż 4:2!

W ostatnich tygodniach Cracovia prezentowała się naprawdę dobrze i można było się spodziewać, że Lechia Gdańsk będzie mieć poważne kłopoty z drużyną prowadzoną przez Michała Probierza. Pasy grały świetnie od samego początku, drużyny nie załamała nawet stracona bramka, po której błyskawicznie udało się odwrócić wynik spotkania. 

Lechia Gdańsk przegrała, ale została mistrzem

Mecz dla Pasów nie rozpoczął się najlepiej. Drużyna grała efektownie, jednak od 17. minuty przegrywała po bramce Flavio Paixao. Portugalczyk świetnie radzi sobie w roli tego, który odpowiada za największą liczbę goli strzelonych przez Lechię, tym razem również udało mu się trafić do siatki. Na wyrównanie trzeba było czekać aż do 35. minuty, gdy Airam Cabrera wykorzystał rzut karny.

Do przerwy był remis, jednak przeważała nadal Cracovia. Wydawało się, że kwestia kolejnych goli dla Pasów w drugiej połowie jest jedynie kwestią czasu, tak też się zresztą stało. Wszystko dzięki doskonałej dyspozycji ofensywnych zawodników drużyny z Krakowa.

Lechia Gdańsk przegrywa z Cracovią

Ofensywa gospodarzy pokazała się ze świetnej strony zwłaszcza po wznowieniu gry w drugiej połowie. Szybko padły trzy bramki, które zdobywali Filip Piszczek, ponownie Cabrera i Javi Hernandez, który cudownym strzałem od poprzeczki podwyższył prowadzenie Cracovii i niemal zapewnił jej trzy punkty.

Wobec pewnego prowadzenia Legii potrzeba było już bardzo niewiele, by to warszawianie byli mistrzem rundy zasadniczej, jednak ostatecznie do tego nie doszło. Nawet gol strzelony w samej końcówce przez Patryka Lipskiego nie odmienił sytuacji. Lechia Gdańsk przegrała wysoko i zagrała prawdopodobnie najgorszy mecz w tym sezonie, ale utrzymała wynik i zmagania w rundzie finałowej będzie zaczynać jako lider.

Następny artykuł