Lech Wałęsa udał się na pogrzeb zmarłego prezydenta USA, H. W. Busha i nie mógł zostać w kraju, by brać udział w bardzo ważnej dla niego sprawie. Teraz zapadł wyrok. Zrobili to za jego plecami i raczej nie będzie zadowolony z wyniku tej sprawy.

Lech Wałęsa aktualnie udał się na pogrzeb George’a Busha Seniora do Stanów Zjednoczonych. Za jego plecami zapadł wyrok w bardzo ważnej sprawie. Nie spodziewał się, że jej wynik będzie taki, a nie inny. To tylko połowiczny sukces.

Lech Wałęsa toczy bardzo wiele spraw przed wymiarem sprawiedliwości. Ciągle próbuje dochodzić prawdy w wielu kwestiach, a jeżeli ktoś mu zalezie za skórę, to stara się, aby to sąd rozstrzygnął spór. Oczywiście na jego korzyść. Nie zawsze jednak jest tak, jakby były prezydent Rzeczpospolitej chciał.

Finał sprawy sądowej

Aktualnie Wałęsa przebywa w USA. Udał się na pogrzeb jednego z największych prezydentów Stanów Zjednoczonych. George Bush Senior był 41. prezydentem tego ogromnego państwa i przyczynił się tak samo, jak jego poprzednik, do załagodzenia sporu z ZSRR. Często podróżował do Europy Wschodniej, w tym również do Polski i nie raz rozmawiał z Lechem Wałęsą.

Nie mogło go więc tego drugiego zabraknąć na pogrzebie. W sprawie transportu do USA poprosił o pomoc Andrzeja Dudę. Udali się tam razem i już można zobaczyć pierwsze zdjęcia z tego wyjazdu. Tymczasem w Polsce odbyła się bardzo ważna rozprawa dla byłego prezydenta. Jak powszechnie wiadomo, oskarża się go o bycie TW „Bolkiem” i współpracę z SB. Przed sądem stanął Krzysztof Wyszkowski, były opozycjonista z czasów PRL-u.

Lech Wałęsa odniósł połowiczny sukces

Ten miał obrazić Wałęsę i podtrzymywać wersję o jego współpracy ze Służbami Bezpieczeństwa. Proces toczy się od 2011 roku i właśnie ma swój finał. Wyszkowski musi przeprosić byłego prezydenta. Ma on je przez 7 dni publikować na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” oraz Radia Maryja. Jest to jednak tylko połowiczny sukces Lecha Wałęsy.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Andrzej Duda i Schwarzenegger zawojowali Internet wspólnym zdjęciem [MEMY]

Sąd zarządził, że publikowana będzie tylko część przeprosin, które chciał były prezydent. Mają one dotyczyć tego, iż Wyszkowski wygrał poprzedni proces w tej sprawie. To, co nie pojawi się w przeprosinach, to fragment, gdzie mowa o współpracy Wałęsy z agenturą PRL. Wyrok zapadł za plecami byłego prezydenta.

Wyszkowski nie chce przyznać się do porażki i na Twitterze publikuje komentarz, gdzie komentuję całą sprawę. Były opozycjonista uważa, iż to on jest prawdziwym wygranym tego procesu, gdyż Lech Wałęsa właśnie stracił możliwość obrony przed zarzutami o współpracę z SB:

– Dzisiejszy prawomocny wyrok oznacza, że Wałęsa ostatecznie stracił możliwość zaprzeczania swej płatnej agenturalności wobec kolegów ze Stoczni. Pewnie odwoła się do SN, ale nie wierzę, że znajdzie tam oszusta, który będzie orzekał wbrew zeznaniom świadków i prawdzie dokumentów – napisał Krzysztof Wyszkowski.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nieoczekiwane sceny z Wałęsą na pogrzebie Busha. Wszyscy stanęli jak wryci
  2. Patryk Jaki pierwszy raz szczerze po wyborach. Nic już nie ukrywa
  3. 500 plus także na pierwsze dziecko? Opinie rodziców szokują
  4. Znaki zodiaku zdradzają, jak dobry jesteś w łóżku! Będziecie w szoku
  5. Dlaczego nie mam ochoty się kochać? Ekspert tłumaczy

500 plus nie jest przyznawane równomiernie. W tych rejonach większość dzieci go nie dostaje

Zobacz również