Lech Wałęsa
Fot. Facebook / Lech Wałęsa
Wiadomości Pikio - 10 Grudnia 2018

Poznaliśmy szczegóły pogrzebu Lecha Wałęsy. Sam je podał

Lech Wałęsa stał się w ostatnim czasie politycznym tematem numer jeden. Chociaż wszystkim wydawało się, że były prezydent czasy świetności ma już za sobą, to ostatnie wydarzenia są tego stanowczym zaprzeczeniem. O działaczu znów zrobiło się głośno, a wieści o nim docierają nawet do Stanów Zjednoczonych.

Lech Wałęsa znów stał się postacią, o której mówi się dużo i często. Stało się tak między innymi za sprawą głośnej rozprawy sądowej, która została mu wytoczona przez Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS postanowił ubiegać się o zadośćuczynienie z tytułu zniesławienia. Po ostatnich wydarzeniach Lech Wałęsa zaczął mówić o bardzo przykrych rzeczach. Światło dzienne ujrzał plan pogrzebu byłego prezydenta.

Lech Wałęsa jest spakowany, strój już wybrany

Były prezydent w ostatnim czasie coraz częściej mówi o swojej śmierci. Po pogrzebie Andrzeja Wajdy polityk zdobył się nawet na odważne wyznanie, w którym oświadczył, że on sam jest już gotowy na odejście z tego świata. - A ja mogę dopowiedzieć: niedługo się spotkamy, spakowany jestem już - powiedział polityk. Okazuje się, że Lech Wałęsa myśli o tym na tyle poważne, że zadecydował już w kwestii sposobu pochówku, a nawet stroju. Oświadczył, że jeżeli sytuacja w Polsce nie ulegnie poprawie, to chce, aby pochowali go w koszulce z napisem "Konstytucja". - Powiedziałem, że nawet do trumny, jeśli nie dojdziemy do wolności, to proszę mnie też włożyć w tej koszulce - oznajmił. Były prezydent wybrał nawet sposób, w jaki ma zostać pogrzebany. Jak sam oświadczył, chce, aby go spalono. - Dopóki nie poprawi się stan rzeczy w Polsce, to nawet do trumny proszę mnie włożyć w tej koszulce, a potem spalić - stanowczo oświadczył.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
Jaruzelski i JaruzelskaWojciech Jaruzelski przychylał córce nieba! Luksusowe dzieciństwo MonikiCzytaj dalej

Czy Lech Wałęsa pójdzie do nieba?

Były prezydent jasno dał do zrozumienia, że nie ma czystego sumienia. Podczas dywagacji odnośnie swojego istnienia po śmierci, Wałęsa w pierwszej kolejności wspomniał o piekle. Ponadto, polityk bardzo wyraźnie podkreślił, że nie chce, aby stawiano mu pomniki. Wypowiedź tę można traktować jako alegorię do postanowionego w ostatnim czasie pomnika Lecha Kaczyńskiego. - Nie chcę nic, mnie proszę spalić w tej koszulce, jeśli wolności nie będzie. Nie chcę nic. Nie chcę żadnego pomnika! Nie! Nie chcę! Co mi to da, jak ja będę w piekle, czy w niebie... Ale co mi to da... - szokująco wyznał.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Opener może się schować! Biedronka startuje z prawdziwym festiwalem
  2. Porażające informacje o zdrowiu Kaczyńskiego. Prezes wraca do szpitala, lekarze nie mają wątpliwości
  3. Makabryczne odkrycie policji. Nie żyje kobieta, za którą modliło się pół Polski
  4. Robert Janowski walczy o zdrowie! Wszystko legło w gruzach, okropne informacje
  5. Znaki zodiaku zdradzają, jak dobry jesteś w łóżku! Będziecie w szoku
KościółKsiądz legenda molestował dzieci? Wstrząsające wyznania wyszły na jawCzytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News