Lech Wałęsa o dewiacjach Jarosława Kaczyńskiego. Były prezydent nie przebierał w słowach

Lech Wałęsa o dewiacjach Jarosława Kaczyńskiego. Były prezydent nie przebierał w słowach Źródło: Wikimedia Commons/Jarosław Roland Kruk

Lech Wałęsa znowu zaszokował swoją ostrą wypowiedzią o prezesie partii Prawo i Sprawiedliwość. Były prezydent RP, słysząc zaczepkę słowną Jarosława Kaczyńskiego, nie pozostał mu dłużny. Wszystko musiał zamieścić aż w trzech postach na Twitterze.

Lech Wałęsa ostro odpowiada Kaczyńskiemu. Prezes PiS w mało bezpośredni sposób przypomniał o przypadku księdza Cybuli, który był kapelanem noblisty. Ostatni dokument Sekielskiego "Tylko nie mów nikomu" ujawnił, że kapelan byłego prezydenta RP był zamieszany w molestowanie seksualne nieletniego chłopca. Lech Wałęsa zarzekał się, że nigdy o tym nie wiedział i stwierdził, że gdyby miał tego świadomość, to postępowałby zupełnie inaczej.

Lech Wałęsa podszczypywany przez Kaczyńskiego. Były przewodniczący NSZZ "Solidarność" ostro odpowiada

Prezes PiS, poruszony premierą "Tylko nie mów nikomu" i emocji, jakie wywołał film, postanowił zwołać specjalną konferencję prasową. Chciał na niej zabrać głos w sprawie bardzo trudnej, a zarazem ważnej dla wszystkich Polaków, czyli pedofilii w Kościele.

- [...] ani purpura, ani Nobel, ani Oscar, ani sława światowa czy europejska nikogo nie uchroni przed karą - zapowiadał Jarosław Kaczyński.

Lech Wałęsa, słysząc wspomnienie o "noblistach", poczuł się wywołany do tablicy i odniósł się do słów prezesa.

- Jarosław w wystąpieniach o pedofilii księży zaczepia słownie o Noblistów. Chyba chce powiedzieć, że ja ukrywałem wiedzę o tych sprawach, więc jeszcze raz oświadczam, że nie wiedziałem. Gdybym wiedział, natychmiast zrobiłbym porządek. Moja wiara czegoś takiego nie może tolerować - napisał Lech Wałęsa na Twitterze.

Lech Wałęsa nie wytrzymał. Chwilę później odpalił prawdziwą bombę

Niektórym wydawało się, że po tym krótkim oświadczeniu były prezydent RP zakończy swoją odpowiedź. Lech Wałęsa miał jednak o wiele więcej do przekazania i po cztery minuty znów dał upust złości, kierując uszczypliwości w stronę prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

- Muszę przyznać, że dochodziły do mnie informacje o dewiacjach, ale tylko Jarosława, w co też nie uwierzyłem. Jeśli w tym kontekście wymienia noblistę to przyznaję się, nie zainteresowała mnie ta informacja. Tak na marginesie to powiedzcie Jarosławowi, że Alfred Nobel dawno nie żyje - napisał w swoim poście Lech Wałęsa.

Ta ostra wypowiedź byłego prezydenta nie była jego ostatnią. Polityk postanowił dodać jeszcze kilka ostrych słów i  po kilku minutach dodał jeszcze jeden wpis, uderzający bezpośrednio w Jarosława Kaczyńskiego.

- Trudno nie zauważyć, że Jarosław od dawna ma „hopla” na Nobla - napisał.

Czyżby były lider "Solidarności" podejrzewał, że brat Lecha Kaczyńskiego zazdrości mu prestiżowej nagrody? Jedno jest pewne - Wałęsa nie przepuści żadnej okazji, by wbić szpilę prezesowi PiS. 

  1. Michał Szpak ma sławnego i BARDZO przystojnego kuzyna. Założymy się o miliony, że nie zgadniecie kim jest!
  2. Anna Przybylska umierała na oczach całej Polski. Jej ostatni wpis na Instagramie złamie wam serce
  3. Brak słów by opisać tę stratę. Nie żyje Rafał Urbacki
  4. Wyborcza zapowiada sensację ws. afery Morawieckiego. "To dopiero początek"
  5. Największa gwiazda "Tańca z gwiazdami" w ciąży! Wielka radość, pomogło in vitro


Źródło: Wprost

Następny artykuł