Prorządowe media przepuściły brutalny atak na Wałęsę! "Dotarliśmy do nagrań"

Prorządowe media przepuściły brutalny atak na Wałęsę! "Dotarliśmy do nagrań" Źródło: YouTube - Onet News

Lech Wałęsa często bywa krytykowany przez media i społeczeństwo jednak nikt nie spodziewał się, że tym razem były prezydent padnie ofiarą wielkiego ataku! Byłego prezydenta pogrążyć mogą pewne nagrania dotyczące jego dawnej działalności.

Lech Wałęsa wciąż jest na świeczniku mediów i wyborców poprzez swoje krytyczne wypowiedzi na temat obecnego rządu. Były prezydent nie ukrywa swojej niechęci wobec Prawa i Sprawiedliwości  starając się robić wszystko, by opinia publiczna zmieniła zdanie na temat ugrupowania politycznego, którego szefem jest Jarosław Kaczyński. Twarz zmian ustrojowych w Polsce wielokrotnie ujawnia na swoim Facebooku dokumenty obciążające PiS.

Nic więc dziwnego, że prezes Prawa i Sprawiedliwości ma bardzo złe zdanie o Lechu Wałęsie i publicznie go dyskredytuje. Nieoczekiwanie jednak były prezydent padł ofiarą ataku, który może wpłynąć na jego opinię w oczach społeczeństwa. Fakty ujawnione przez dziennikarzy zdają się rewolucyjne i mogą sprawić, że niektórzy zmienią zdanie na temat działalności, jaką prowadzi dziś zdecydowany przeciwnik rządu.

Lech Wałęsa ofiarą ataku

Przez wiele lat Lech Wałęsa identyfikował się ze wszystkim tym, co reprezentuje sobą Solidarność. To właśnie on był twarzą tego ruchu w momencie, gdy trwały walki o przyszłość kraju. Nic więc dziwnego, że Wałęsa był utożsamiany z jego działaniami. Najnowsze, sensacyjne informacje pokazują, że nie zawsze było tak, jak myślą wyborcy.

Dziennikarze prorządowej "Gazety Polskiej" dotarli do nagrań z lutego 1990 roku, gdy gdańska milicja miała poważne problemy z działaczami Solidarności. Wałęsa był już wówczas bardzo ważną postacią w naszym kraju i było jasne, że z jego głosem muszą liczyć się niemal wszyscy. 

Ludzie byli przekonani, że jedna z osób, które doprowadziły do wielkich zmian w kraju, opowie się za członkami Solidarności, jednak okazuje się, że Lech Wałęsa nabrał wówczas sporego dystansu do ruchu, z którym był niegdyś związany. Postanowił on wytłumaczyć swoje myśli milicji, a dziś ujawniono jego słowa.

Lech Wałęsa atakowany przez prorządowe media

- Dziś musimy się bronić przed ekstremą Solidarności. Zobaczcie, co się dzisiaj dzieje. Nie wiem, czy nie wesprzeć was jakimiś brygadami robotniczymi. Ludzie się boją wychodzić na ulice. Gówniażeria robi niedobre rzeczy - mówił w 1990 roku mężczyzna, który miał zostać prezydentem Polski. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nieoczekiwanie dowiedzieliśmy się więc, że Wałęsa chciał współpracować z milicją, choć przez wiele lat próbował z nią walczyć, będąc jeszcze wówczas w szeregach Solidarności. Wygląda więc na to, że Jarosław Kaczyński dostał nowe dowody, które pozwolą mu dodatkowo umniejszyć rolę byłego przywódcy opozycji. Póki co oskarżany o współpracę ze służbami mężczyzna nie odniósł się do rewelacji ujawnionych przez dziennikarzy "Gazety Polskiej".

  1. Elżbieta Zapendowska z partnerem! Jest od niej 20 LAT MŁODSZY! „Nie trzymam go na siłę”
  2. Bogumiła Wander ZMIAŻDŻYŁA Agnieszkę Woźniak-Starak. Dosłownie zrównała ją z ziemią
  3. Zenek Martyniuk ma sobowtóra. Musicie zobaczyć, jak wygląda
  4. Aktor M jak Miłość przeszedł życiową rewolucję. "Trochę się tego bałem"
  5. Bohater M jak miłość umiera na nowotwór. Niewyobrażalny dramat

źródło: Niezależna

Następny artykuł