Parlament Europejski przyjął dziś dokument potwierdzający słuszność działań prezydenta Polski. Lech Kaczyński został w nim jako przewodniczący grupy, która sprzeciwiała się najazdowi Rosji na terytorium Gruzji.

10 lat temu Rosja najechała tereny należące do Gruzji, chodzi dokładniej o terytorium Abchazji i Osetii Południowej. Ówczesny prezydent Polski Lech Kaczyński stanął na czele przywódców Europy środkowej i wschodniej, którzy podjęli natychmiastową decyzję o wyruszeniu do Gruzji, aby przy pomocy USA zatrzymać przemarsz Rosji do stolicy Gruzji.

To właśnie Kaczyński mówił wtedy o pogwałceniu prawa międzynarodowego, zasad OBWE i międzynarodowych zobowiązań Rosji. Niestety nie uzyskał on wtedy należytego poparcia w szeregach Unii Europejskiej. Parlament dopiero teraz po 10 latach od tamtych wydarzeń przyznał się do błędu.

– Wspólna wizyta ad hoc wschodnio- i środkowoeuropejskich przywódców – prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Estonii Toomasa Hendrika Ilvesa, prezydenta Litwy Valdasa Adamkusa, premiera Łotwy Ivarsa Godmanisa, prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki – w Gruzji w dniu 12 sierpnia 2008 r. jest powszechnie postrzegana jako jeden z głównych czynników, które powstrzymały rosyjskie natarcie na Tbilisi, gdy oddziały znajdowały się zaledwie 50 km od gruzińskiej stolicy, i ułatwiły zawarcie zawieszenia broni przy pośrednictwie francuskiej prezydencji Rady UE – czytamy w rezolucji.

Lech Kaczyński doceniony w Parlamencie Europejskim

Współautorką tekstu rezolucji jest Anna Fotyga, która dzisiaj ma naprawdę dobrą okazję do świętowania. Po 10 latach okupacji ziem gruzińskich przez Rosję, Parlament Europejski nareszcie przyjął do wiadomości, że wydarzenia z tamtych dni nie były niczym innym jak najazdem Rosji na Gruzję. Potwierdzili również, że od tego czasu trwa na tych terenach bezprawna okupacja.

Dodatkowo uznali te czynności za pierwszy poważny otwarty atak na porządek europejski. Jego następstwem ze strony Rosji była aneksja Krymu i działania wojenne we wschodniej Ukrainie.

– To bardzo ważny tekst, jeden z pierwszych oficjalnych dokumentów UE kompleksowo i klarownie opisujących rosyjską inwazję w 2008 roku i trudną i niebezpieczną sytuację w regionie. Już sam tytuł dokumentu jasno określa, kto był w 2008 agresorem, a dzisiaj jest okupantem – mówi Anna Fotyga.

Nie da się ukryć, że dla Polaków jest to bardzo ważny dokument, ponieważ pokazuje on skutki działań podjętych przez naszego byłego prezydenta, który jako pierwszy nawoływał, aby się przeciwstawić działaniom Rosji. Całkowicie zmienia to wagę czynów Lecha Kaczyńskiego na arenie między narodowej. Szkoda tylko, że Parlament Europejski obudził się dopiero po 10 latach.

Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Posłowie ujawniają DRAMAT Polaków. To dotyczy zwykłych ludzi
  2. Kaczyński ZREZYGNOWAŁ! Ta decyzja wstrząsnęła Sejmem
  3. UWAGA! Wielka ucieczka z więziennego konwoju, polskie służby panikują

Ku pamięci: Straciliśmy ich pod Smoleńskiem [ZDJĘCIA]


12 wrogów Kremla, którzy zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach

źródło: niezalezna.pl

loading...

Zobacz również