Lata temu mówiła o niej cała Polska, ale wolała wyjechać. Teraz żałuje

Lata temu mówiła o niej cała Polska, ale wolała wyjechać. Teraz żałuje Źródło: fot. youtube.pl/Telewizja Opolskie

Losy gwiazd i ich karier potrafią być naprawdę intrygujące. Jedna z celebrytek sprzed lat opuściła nasz kraj, chcąc się bardziej rozwijać. Teraz żałuje, bo dziś nie pamięta o niej prawie nikt, a kiedyś miała ją na ustach cała Polska.

Lata 80-te to był jej czas. Liczne role serialowe i filmowe cieszyły jej wielbicieli i miłośników. Dzięki niej wiele produkcji zyskało większą popularność. Talent zaprowadził ją na sam szczyt, z którego jednak dobrowolnie zeszła. ZOBACZ TAKŻE: Co za szok! Gwiazda TVN jest gejem, jego chłopakiem jest… Koniec marzeń o wielkiej karierze nie był wynikiem tragedii rodzinnej, nałogu czy śmierci. Marta Klubowicz zdecydowała się na poszukanie szczęścia za granicami kraju, w Wiedniu. Zrobiła to, pomimo że rola w telenoweli "W labiryncie", którą między 1988 a 1991 rokiem obejrzało aż 16 milionów widzów, otworzyła jej wszystkie drzwi w polskim przemyśle filmowym. ZOBACZ TAKŻE: Siostra Pawłowicz nagrała film. Posłanka PiS na pewno się wścieknie! W Austrii Klubowicz zakochała się w miejscowej kulturze, języku i mężczyźnie. Znając doskonale Niemiecki, zajęła się tłumaczeniem niemieckojęzycznej literatury i poezji na Polski. Przełożyła także dzieła swojego męża i miłości życia, Freda Apke. ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje światowej sławy aktorka. Wszyscy ją opuścili Nad Dunajem nie zrobiła kariery w zawodzie. Nie można powiedzieć jednak, że osiągnęła spełnienia. Tłumaczenie dzieł pisarzy i poetów to ciężka praca. Straciła jednak w ten sposób szanse na zapisanie się w pamięci pokoleń już demokratycznej Polski.

Polska ją kochała. Teraz żałuje swojego wyjazdu

Klubowicz była prawdziwą gwiazdą ostatniej dekady istnienia PRL. Absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie grała w największych hitach tamtego czasu. Wystąpiła w "Och Karol", "Przyłbice i kaptury", wspomnianym "W labiryncie" czy "Tulipanie". ZOBACZ TAKŻE: Jedna z najważniejszych aktorek Hollywood żyje w trójkącie. „To układ całkowicie otwarty” Niestety dla siebie postanowiła opuścić Polskę. W Austrii jej kariera stanęła w miejscu. Jak sama przyznaje, żałuje swojej decyzji, bo wyjazd z kraju pozostawił ją na uboczu aktorskiego świata. - Nie było dla mnie miejsca w kraju. Do dzisiaj płacę za to cenę, dlatego nie wyjeżdżam z Polski na dłużej niż na urlop - wyznała aktorka. ZOBACZ TAKŻE: „Król Oscarów” z Hollywood to DEMON molestowania. „Największy knur w branży” Teraz była gwiazda występuje przeważnie w teatrach, a ostatnią ekranową rolę zagrała w 2013 roku. Dziś Marta Klubowicz kończy 55 lat. źródło: film.interia.pl Następny artykuł