W brytyjskim hrabstwie Kumbria dzieją się od jakiegoś czasu absurdalne i patologiczne wręcz rzeczy. Ten najmniej zaludniony obszar kraju zmaga się bowiem z prawdziwym problemem, którym jest zadziwiająco wysoki wskaźnik przestępstw popełnionych przez nieletnich. Najmłodszy z oskarżonych o pobicie miał tam… 3 lata. A to zdecydowanie nie koniec długiej listy łamania prawa przez dzieci.

Trudno stwierdzić, czy problem leży bardziej po stronie nieletnich i ich zachowania, czy też rodziców i dorosłych, którzy przypisują młodszym abstrakcyjne wręcz zarzuty oraz nie dbają o prawidłowe wychowanie. Według „Daily Express” w ciągu ostatnich pięciu lat przestępstwa popełnione przez dzieci osiągnęły tam liczbę 478. Myślenie, że chodzi tylko o patologiczną młodzież, jest w tym przypadku wielkim błędem.

W Wielkiej Brytanii dzieci poniżej 10 roku życia nie mogą zostać aresztowane ani prawnie ukarane. Jedynie rodzice powinni w takiej sytuacji wyciągać „konsekwencję wychowawcze”. Te na pewno spotkały 3-latków oskarżonych o pobicie oraz 4-latka, który miał dopuścić się… napaści seksualnej. Oprócz niego sprawa miała dotyczyć także o rok starszych chłopców.

Kolejnym absurdalnym wydarzeniem było zatrzymanie tam „gangu” 6-latków, którzy mieli własną broń i amunicję. Przypadki niszczenia samochodów, nękania, czy dręczenia nikogo już nawet nie dziwią, bo w tych kategoriach statystyki szybują niebotycznie. Oprócz tego pojawiają się oskarżenia o kradzieże, złośliwe włączanie alarmów, czy napaści.

Brytyjczycy są zadziwieni policyjnymi statystykami. Nauczyciele i terapeuci ostrzegają oraz zachęcają rodziców do poważnej rozmowy z dzieckiem na temat rozróżniania tego, co potencjalnie dobre i złe. Trzeba jednak przyznać, że cała sprawa jest szokująca i dziwnie wręcz absurdalna.

...

Zobacz również