Kukiz ma problemy i teraz musi się tłumaczyć. "Należało mi się, jak psu buda!"

Kukiz ma problemy i teraz musi się tłumaczyć. "Należało mi się, jak psu buda!"

Czarne chmury nad Pawłem Kukizem. Lider ugrupowania Kukiz'15, który jak dotąd cieszył się niemałym poparciem i zaufaniem społecznym, straci w oczach Polaków. Wszystko przez artykuł w jednej z bulwarówek.

Chodzi o artykuł w jednym z tabloidów, który opisał sprawę dziwnie taniej transakcji, jakiej dokonał Paweł Kukiz. Lider jednej z opozycyjnych formacji kupił mieszkanie na warszawskim Mokotowie za śmieszną cenę 25 tys. złotych. Cena lokalu budzi kontrowersje, gdyż mieszkania w Warszawie są po prostu droższe.

Standardowa cena podobnego mieszkania w Warszawie wynosi bowiem 200 tys. złotych więcej. Kukiz zgarnął je jednak za niespełna 10% rynkowej ceny. Muzyk już zdążył wytłumaczyć się na Facebooku z całego zamieszania.

Jak podaje Kukiz, mieszkanie, które kupił na Mokotowie, jest eksploatowane przez jego rodzinę od lat. Babka Pawła Kukiza mieszkała w nim już od 1945 roku razem z jego matką. Sam muzyk mieszkał w nim na stałe od lat 80., a 10 lat później został najemcą.

 - To nie była transakcja życia. To się należało jak psu buda. Przez 65 lat moja Rodzina płaciła czynsz. Babcia, Mama były najemcami tego mieszkania od 05.05.1945 roku. W latach 90-tych zostałem najemcą. Całe studia, okres pracy z AYA RL, początki małżeństwa mieszkałem non stop w Warszawie. Potem - ze względu na pracę - stała się moim drugim domem. Kiedy pojawiła się możliwość wykupu za 10% wartości, wykupiłem - tłumaczy Kukiz.

źródło: facebook.com/pawelkukiz

pt

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News