Łzy wzruszenia w Kuchennych Rewolucjach. Rodzinny dramat rozerwał program

Łzy wzruszenia w Kuchennych Rewolucjach. Rodzinny dramat rozerwał program Źródło: screen Kuchenne Rewolucje

Kuchenne Rewolucje potrafią przynieść uczestnikom popularnego programu nieoczekiwany zwrot akcji. Nikt chyba nie mógł przypuszczać, że odwiedziny i "inspekcja" gruzińskiej restauracji Mada na warszawskim Wilanowie zakończy się dla rodziny właścicieli lokalu tak owocnym spotkaniem.

"Kuchenne Rewolucje" i odwiedziny "z kamerą" w słabo prosperujących restauracji mają w swym założeniu przełożyć się na powiew świeżości, który ożywi lokalne biznesy. Tak też było w przypadku właścicieli gruzińskiej restauracji "Mada" na warszawskim Wilanowie.

"Kuchenne rewolucje" przyniosły nieoczekiwane rozstrzygnięcie. Piękne chwile dla rodziny właścicieli lokalu

Lokal prowadzi Gruzin Vasyl, który do Polski wyjechał za lepszymi perspektywami. Dzięki pomocy rodziny i swojej żony otworzył restaurację z gruzińskimi specjałami, na czele z słynnym już plackiem Chaczapuri. Niestety, biznes nie dawał satysfakcjonujących dochodów, a menu pozostawiało sporo do życzenia. Świadczy o tym choćby komentarz Magdy Gessler, która - swoim zwyczajem - rozpoczęła "Kuchenne Rewolucje" w lokalu od spróbowania przygotowywanych dań. 

- To wszystko jest trochę obok. Jest za suche, oszczędne. Warzywa są bardzo niskiej klasy - oceniała z początku tzw. przystawki.

Gessler wpłynęła też na szefów restauracji, by ci czym prędzej zmienili klimat lokalu. Czytamy, że już następnego dnia zaprezentowali zupełnie nowy wystrój. Ściany zyskały przyjazny odcień zieleni, w lokalu pojawiły się dekoracje. Do najważniejszych zmian nie doszło jednak we wnętrzu lokalu, ani samym menu.

Okazuje się jednak, że to nie motyw kuchennej rewolucji, a... niespodziewanego zwrotu w historii rodziny właścicieli okazał się najważniejszy. Vasyl, właściciel lokalu, zobaczył na własne oczy piękne wydarzenie rodzinne. To dzięki inicjatywie Magdy Gessler udało się w gruzińskiej knajpie zorganizować ważne dla niego spotkanie rodziców. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nestor rodu, ojciec Vasyla, zobaczył w restauracji żonę, której nie widział od ponad dwóch lat. Dla pary i rodziny był to skrywany dramat. Widok szczęśliwych rodziców wpadających sobie w ramiona ucieszył Vasyla. Syn nie ukrywał wzruszenia. 

Dzięki programowi "Mata" zmienił nazwę na "Bistro Granat". Nowa nazwa oznacza nie tylko nowe standardy "od kuchni". O tych mówi się dziś sporo, choćby patrząc na nowe menu. Program przyniósł przede wszystkim spore zmiany w nastawieniu Vasyla i jego bliskich. Rozbita po świecie rodzina wie już, że może na siebie liczyć.  Rewolucję doceniają też internauci. 

- Niesamowity odcinek! Tyle emocji! Musimy was odwiedzić, do zobaczenia. Wzór wartości i dobrej energii - napisał na profilu lokalu na Facebooku jeden z użytkowników. Podobnych komentarzy ku pokrzepieniu serc właścicieli znajdziemy zdecydowanie więcej.

  1. Piękna aktorka zrezygnowała z "Tańca z gwiazdami" z powodu...raka kręgosłupa! Groził jej paraliż nóg!
  2. Anna Mucha wyrzucona z Festiwalu! Skandaliczne zachowanie aktorki zszokowało organizatorów
  3. Gigantyczny kryzys w rodzinie królewskiej. Królowa Elżbieta nie ma wyjścia
  4. Jajka z NAJPOPULARNIEJSZEJ sieci sklepów w Polsce są SKAŻONE! Pilnie je wyrzućcie
  5. Niespodziewany koszmar z ostatniej chwili. 35-letni gwiazdor zginął na planie

źródło: Plotek

Następny artykuł