Krzysztof Jackowski
Fot. YouTube / tagentv
Wiadomości Pikio - 1 Grudnia 2018

Jackowski wskazał to miejsce. Wstrząsające i makabryczne odkrycie

Krzysztof Jackowski niejednokrotnie już udowodnił, że jego nadprzyrodzone zdolności nie są mitycznym wymysłem, a prawdziwym darem. Jasnowidz kilkukrotnie pomagał rodzinom zaginionych osób, współpracował nawet z funkcjonariuszami policji. Jedną z takich spraw jest odnalezienie ciała mężczyzny, którego rodzina szukała przez 10 dni. Kulisy są wstrząsające.

Krzysztof Jackowski to znany na całą Polskę wizjoner. Jego przepowiednie niejednokrotnie okazały się być prawdziwe, a pomoc nieoceniona. Do mężczyzny zwraca się coraz więcej osób, które wierzą w jego nadprzyrodzone moce. Jasnowidz z Człuchowa po raz kolejny pomógł zatroskanej i bezradnej rodzinie.

Krzysztof Jackowski lepszy od policji. Natychmiastowa pomoc ze strony jasnowidza

Jackowski postanowił podzielić się swoim kolejnym sukcesem. Udało mu się zrobić to, czego nie była w stanie dokonać policja ani rodzina zaginionego. Jasnowidz po krótkim zaznajomieniu się z tematem miał wizję, w której widział dokładne miejsce pobytu zaginionego. Okazało się, że po raz kolejny miał rację. - 26 października przyszedł do mnie syn poszukiwanego, pan Paweł Figiel. Opowiedział mi całą historię, zostawił czapkę ojca i koszulę, i poprosił o pomoc. Skoncentrowałem się i najpierw w swojej wizji zobaczyłem mężczyznę na cmentarzu w towarzystwie dwóch kobiet. Dowiedziałem się, że były nimi żona pana Mariana Grzegorza i jej siostra. Następnie widziałem wyraźnie, jak poszukiwany wychodzi z cmentarza, by po kilku minutach zdecydować się na powrót. Chwilę później upadł między płytami nagrobnymi, kamieniami rozrzuconymi gdzieś bezładnie, a nie na terenie samego cmentarza - opowiedział jasnowidz.

Makabryczne odkrycie na cmentarzu, czyli triumf Jackowskiego

Jak się okazało, wizja jasnowidza zgadzała się z rzeczywistym stanem rzeczy. Ciało zaginionego mężczyzny faktycznie znajdowało się tam, gdzie wskazał Jackowski. Zaledwie pół godziny później poszukiwania zostały przerwane.DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ
JackowskiNajwiększe tajemnice Jackowskiego ujawnione! To od tego się zaczęłoCzytaj dalej
- Po dosłownie 30 minutach zadzwonił do mnie pan Paweł z informacją, że znalazł ciało swojego ojca. Od początku mówiłem, że zaginiony na pewno już nie żyje, ale byłem pewien, że śmierć nastąpiła w dniu jego zaginięcia, czyli 16 października - przyznaje Krzysztof Jackowski. O szczegółach tragedii poinformował również syn zaginionego. Okazało się, że był zaledwie 30 metrów od miejsca w którym znajdował się ojciec, a mimo to, wcześniej go nie zauważył. - Zgłosiłem się do pana Krzysztofa, ponieważ kontakt z nim polecił mi mój przyjaciel. Dziś nie żałuję, bo nareszcie odnaleźliśmy ciało ojca. Teraz już wszystko jest jasne. Jak sobie pomyślę, że przez kilkanaście dni leżał martwy i nikt go nie zauważył, a przecież w tamtej okolicy codziennie kręci się mnóstwo osób, to serce mi się kraje. Zresztą ja też prowadziłem tam poszukiwania. Co więcej, byliśmy w odległości ok. 30 metrów od miejsca, gdzie leżał mój nieżyjący ojciec. A mimo to go nie zauważyłem - smutno wyznał syn zmarłego.ZOBACZ TAKŻE:
  1. Ksiądz ujawnia na co NAPRAWDĘ idą pieniądze z tacy! Będziecie mocno zaskoczeni
  2. Szokujące zmartwychwstanie po tragicznej śmierci w kartonach?! Kożuchowska ujawnia
  3. Problemy Kasi Cichopek doprowadziły internautów do furii! Brutalnie sprowadzili ją na ziemię
  4. Wojciechowska wbiła nóż w serce Zenkowi Martyniukowi! Aż robi się go szkoda
  5. Znaki zodiaku i ich NAJWIĘKSZE zalety. Jakie ma twój?
Krzysztof Jackowski8 spełnionych wizji Krzysztofa Jackowskiego [ZOBACZ!]Czytaj dalej
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News