Beata Tadla i Jarosław Kret byli uznawani za jedną z najbardziej dobranych par w polskim show-biznesie. Ich związek jednak niedawno się rozpadł i zaczęło się wymienianie wzajemnych złośliwości. Teraz były partner wbija Tadli obrzydliwą szpilę.

Pierwszy o rozstaniu pary prezenterów telewizyjnych poinformował tabloid „Fakt”. Redaktorzy zapytali Jarosława Kreta, kiedy trenował do „Tańca z gwiazdami”, w którym ma wystąpić wraz ze swoją byłą już partnerką. Wówczas Kret wyznał, że nie są już parą.

Okazało się, że para występująca w tym samym programie telewizyjnym wzbudza ogromne emocje. Niestety, nie zachowują się z klasą i faktycznie wymieniają się ciągłymi złośliwościami.

Kret wbija Tadli szpilę

Okazało się, że Beata Tadla jest o wiele bardziej lubiana niż jej były partner. Jarosław odpadł bowiem w ostatnim odcinku „Tańca z gwiazdami”, podczas gdy Tadla pozostaje w tanecznej rywalizacji.

Jarosław Kret podchodzi do siebie bezkrytycznie i nie ma sobie niczego do zarzucenia. Twierdzi, że nie żałuje porażki w programie, żal mu tylko „kwiatuszka”, czyli Lenki Klimentowej, z którą tańczył.

Ja się nie martwię, że odszedłem z tego programu. (…) Cieszę się bardzo, że mam trochę swobody wreszcie – mówił dziennikarz. Zdecydowanie, nieuczestniczenie w programie ze swoją byłą kobietą, faktycznie przyniesie mu więcej swobody.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Owsiak totalnie zmienił fryzurę. Dla biednych dzieci, wygląda GENIALNIE!
  2. Benedykt XVI przerywa milczenie. Mocne słowa, co na to Franciszek?
  3. Fani mogą dostać zawału. Beata Tyszkiewicz jest spokrewniona z…

14 gwiazd disco polo, których już z nami nie ma [ZDJĘCIA]


Kuchenne rewolucje: 8 momentów, w których Gessler wyszła z siebie

Źródło: pudelek.pl

...

Zobacz również