Policjant jadący na służbę zobaczył na moście mężczyznę. W rękach trzymał kota i robił z nim obrzydliwe rzeczy

Policjant jadący na służbę zobaczył na moście mężczyznę. W rękach trzymał kota i robił z nim obrzydliwe rzeczy Źródło: Facebook/KWP Lublin

Kot został brutalnie potraktowany przez 36-letniego mężczyznę. Jego okrutną zabawę przerwała dopiero interwencja funkcjonariusza policji, który minął go w drodze do pracy. Na komendzie nikt nie mógł uwierzyć w to, co stało się zwierzęciu.

Kot stał się obiektem okrutnej zabawy wymyślonej przez 36-letnie mieszkańca Modliborzyc na Lubelszczyźnie. Mężczyzna oddawał się oburzającej rozrywce w najlepsze. Przerwał ją dopiero przejeżdżający nieopodal funkcjonariusz policji. Gdy zobaczył, jak bardzo cierpi zwierzę, postanowił natychmiast zareagować.

Kot był tylko zabawką w rękach pijanego człowieka

36-letni mężczyzna stał na moście w lubelskiej miejscowości. W ręku trzymał ledwo żywe ze strachu zwierzę i uderzał nim o bruk. Policjant, który zmierzał właśnie na komendę, aby rozpocząć dzień pracy, nie był w stanie uwierzyć w to, co widzi.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

- Jadący do pracy funkcjonariusz zauważył stojącego na moście młodego mężczyznę, który trzymał w ręku kota i uderzał nim o chodnik. Policjant natychmiast zatrzymał się i po chwili odebrał zwierzę mężczyźnie - opowiedziała mediom st. asp. Faustyna Łazur z Komendy Powiatowej Policji w Janowie Lubelskim.

W chwili zatrzymania oprawca zwierzęcia był kompletnie pijany

Zgodnie z doniesieniami policji, 36-letni mieszkaniec Modliborzyc w chwili zatrzymania nie był trzeźwy. We krwi miał aż trzy promile alkoholu. Taka ilość nie tłumaczy jednak brutalnego napadu na bezbronne zwierzę. Policjanci zapewniają, że mężczyzna słono zapłaci za brutalną zabawę.

Dzisiaj grzeje: 1. Patrzyła, jak lekarz przy porodzie urywa główkę jej dziecka. Razem z mężem domagają się odszkodowania, szpital nie przyznaje się do winy

2. Piechociński przekazał druzgocące informacje o strasznej chorobie. Codziennie uśmierca 33 Polaków

Zwierzak miał ogromne szczęście i szybko trafił w dobre ręce. W chwili obecnej znajduje się pod ścisłą opieką weterynaryjną i są szanse, że mimo strasznego przeżycia wkrótce dojdzie do siebie. Nie wiadomo, czy po rekonwalescencji będzie szukał nowego domu, ale po tak dramatycznej historii z pewnością wielu zainteresuje się jego losem.

Jego oprawca natomiast będzie musiał ponieść konsekwencje swoich czynów. Czeka go proces w sądzie i potencjalnie bardzo wysoka kara. Mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że dostrzeże swój błąd i nie będzie już stwarzał zagrożenia dla niewinnych stworzeń. 

Najlepsze newsy dnia:  

  1. 1 MILION Polaków dostanie emeryturę liczoną na lepszych warunkach. Reszta musi zacisnąć pasa
  2. 17-letni syn legendarnego aktora walczy z PRZERAŻAJĄCĄ chorobą. Nie jest dobrze
  3. Po kościele w trakcie ślubu zaczęły rozchodzić się tajemnicze dźwięki. Nagle wszyscy się odwrócili i znieruchomieli
  4. Tragedia w szkole, nastolatek zadźgał kolegę. Nie wyjdzie szybko z więzienia, odpowie jak dorosły
  5. Po 17 latach odkrył, że dał się oszukać żonie. Poznał najgorszą prawdę nt. poczęcia syna

źródło: super express

Następny artykuł