Koszmar polskiej olimpijki. "Ty p*erdolona szmato!"

Koszmar polskiej olimpijki. "Ty p*erdolona szmato!"

Polska olimpijka nie ma łatwego życia. Nie idzie jej na igrzyskach, a teraz jeszcze jest atakowana przez hejterów. Padły piekielnie ostre słowa.

Nasza zawodniczka w związku ze słabą formą prezentowaną w Pjongczang padła ofiarą hejterów. Antyfani sportsmenki nie przepierali w słowach wyzywając ją od najgorszych.

Sportsmenka wyjaśnia



Najlepsze newsy dnia:

Najmroczniejsza historia z Igrzysk. Wszyscy chcą o tym zapomnieć Samej zawodniczce puściły nerwy i odpłaciła swoim krytykantom pięknym za nadobne. Weronika Nowakowska zaatakowana przez hejterów zripostowała słowami "W d***e byliście, g***o widzieliście." Teraz olimpijka przeprasza za swoje słowa i zapowiada, że zamierza skoncentrować się na wyścigu sztafetowym. - To był poziom niegodny reprezentanta Polski, przepraszam za słowa użyte w moim filmiku. Ale dostawałam takie wiadomości, że nie wytrzymałam. "Ty j***a suko, wstyd przynosisz Polsce". "Ty p******a. szmato, po co tam pojechałaś?". To dla mnie straszne igrzyska - powiedziała olimpijka na łamach Sport.pl

Olimpijka żałuje



Najlepsze newsy dnia:

To już KONIEC Żyły na Igrzyskach. Fani są zrozpaczeni - Oczywiście, że żałuję. Nie wzięłam pod uwagę, że ten filmik wyjęty z kontekstu będzie tak bił po oczach. Intencja była inna, to była cała seria, kilka filmików na Insta Stories. Zasada jest taka, że to znika po 24 godzinach, więc się wypowiadamy trochę swobodniej. Na Facebooka bym tego nie wystawiła, bo za luźne.  W tych filmikach komentowałam moje słabe starty olimpijskie, mówiłam, że jest mi przykro, że tak słabo wyszło na igrzyskach. I że najchętniej zostałabym w wiosce olimpijskiej i płakała, ale jest jeszcze sztafeta i trzeba się zebrać. I tak dalej. No i był ten dziesięciosekundowy filmik, który poszedł w Polskę - powiedziała Nowakowska. Jednak jak podkreśla biathlonistka, żałuje samego stylu wypowiedzi, aczkolwiek co do meritum nie zmienia zdania. - Wyciągnięty do szerokiej publiczności jako jedyny. No i wiem, jak to teraz wygląda. Jest mi przykro, głupio, wstyd. Poziom niegodny reprezentanta Polski, jeśli chodzi o dobór słów. Ale już co do przekazu, to niestety wiele bym nie zmieniła. Dzisiaj słyszę, że to "w d***e byliście, g***o widzieliście" wynika z tego, że nie potrafię się pogodzić z krytyką. Nie. Ja sama mówię o moich występach tutaj, że są beznadziejne. I nie mam problemu jeśli ktoś mówi: Nowakowska jest tu beznadziejna. Ale jakie ja dostaję wiadomości. "Ty j****a suko, wstyd przynosisz Polsce". "Ty p******a. szmato, po co tam pojechałaś?" - wyznała sportsmenka. Źródło: sport.pl Następny artykuł