Kościół w Polsce w ostatnim czasie przechodzi przez bardzo trudny czas. Z każdej strony słychać kolejne doniesienia o przestępstwach seksualnych popełnianych przez księży, powstała nawet interaktywna mapa księży-pedofilów, lecz nowy pomysł, który pojawił się teraz, przeraził wszystkich duchownych.

Kościół w Polsce jest niezwykle ważną instytucją, która cieszy się wielkim poważaniem, jednocześnie jednak w ostatnich miesiącach zmagać się musi z ogromnymi problemami. Coraz częściej pojawiają się oskarżenia dotyczące księży-pedofilów, którzy dopuszczają się niezwykle haniebnych czynów.

Przez aferę dotyczącą księży pojawił się pewien pomysł, który bardzo nie spodobał się polskiemu kościołowi. Jeżeli projekt niezwykle pochwalany przez społeczeństwo wejdzie w życie, duchowni mogą mieć bardzo poważne problemy.

Kościół w Polsce przerażony

Właśnie opublikowany został najnowszy sondaż przeprowadzony dla „Faktów”, w którym ankietowani zapytani zostali o to, czy ich zdaniem Kościół w Polsce powinien odpowiadać za przestępstwa pedofilskie księży. Jak można się było spodziewać (biorąc pod uwagę nastroje w naszym kraju po wielu skandalach seksualnych w Kościele oraz premierze kontrowersyjnego filmu „Kler”), aż 80% pytanych uważa, że tak. 63% badanych twierdzi wręcz, że „zdecydowanie tak”. Przeciw jest zaledwie 13% Polaków, a 7% nie ma zdania. Z większością zgadzają się nawet niektórzy duchowni.

– Wszędzie tam, gdzie Kościół systemowo ponosi rzeczywiście winę, jest współwinny ukrywania przestępstwa, umożliwiania popełnienia przestępstwa – Kościół powinien ponosić odpowiedzialność finansową – twierdzi dominikanin o. Paweł Gużyński.

Jest on jednak wyjątkiem, bowiem większość duchownych uważa to za uogólnianie odpowiedzialności, które uderza we wszystkich księży – nawet tych niewinnych. Wiadomo także, że takie rozwiązanie przy częstotliwości zgłaszania przestępstw w ostatnim czasie szybko mogłoby opróżnić kościelne sejfy.

– To byłoby po prostu niesprawiedliwe – przekonany jest jezuita, ks. Jacek Prusak.

Jak dotąd każda sprawa dotycząca księdza-pedofila rozpatrywana jest przez sąd indywidualnie, bowiem część przepisów kodeksu cywilnego rozróżnia odpowiedzialność księdza oraz Kościoła będącego jego pracodawcą.

 Szybsze reagowanie i poważne podejście do problemu

Przełomem w sprawie był wyrok sądu w Poznaniu, zgodnie z którym przyznano ofierze molestowania seksualnego milion złotych zadośćuczynienia oraz dożywotnią rentę. Wszystkie te koszta zostały zapłacone przez były zakon duchownego.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Nie tylko "Kler". 10 filmów, które rozzłościły duchownych

Pamiętać jednak należy, że płacenie za krzywdy to nie wszystko – skupić się należy również na zwalczaniu pedofilii w samym zarodku, zamiast walki z jej skutkami. Zgodnie z tym Episkopat rozesłał do wszystkich duchownych wytyczne ws. walki z wykorzystywanie seksualnym dzieci i młodzieży.

– Problem pedofilii w kościele nie zaczął się wczoraj, nie skończy się jutro. Nie jesteśmy go w stanie wyeliminować, dlatego że nam się nie podoba. Natomiast niewątpliwie możemy zrobić znacznie więcej żeby szybciej na niego reagować – powiedział „Faktom” ks. Jacek Prusak.

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Tragedia nad Polskim wybrzeżem. Są ofiary śmiertelne
  2. TVP w żałobie pożegnała swoją gwiazdę. Widzowie w szoku
  3. Zmiana czasu 2018. Kiedy zmieniamy czas?
  4. Znaki zodiaku, które najpiękniej się starzeją
  5. SZCZENIAKI WYGLĄDAJĄ NIEZIEMSKO! CHIHUAHUA ZAPŁODNIŁ… PITBULLA

10 największych skandali, które wstrząsnęły Watykanem [ZDJĘCIA]

Zobacz również