Korwin-Mikke 24 lata temu przepowiedział... kryzys migracyjny

Korwin-Mikke 24 lata temu przepowiedział... kryzys migracyjny Źródło: źródło: youtube.com

Janusz Korwin-Mikke jest znany ze swoich poglądów, które wśród wielu wywołują kontrowersje. Można powiedzieć o nim wiele, ale na pewno nie sposób odmówić mu politycznego zmysłu. Lider partii Wolność już niemal ćwierć wieku temu przewidział kryzys migracyjny i zalew Europy setkami tysięcy uchodźców.

Już w 1993 roku Korwin-Mikke zwracał uwagę na problem masowej migracji do Europy. Stojący na czele partii Wolność polityk mówił wówczas o masowym napływie azylantów do Niemiec. Jego zdaniem ludzie, którzy masowo migrują do Europy, robią to z prostego powodu - chcą otrzymywać świadczenia socjalne. - Napływ pseudo-azylantów do Niemiec powodowany jest wyłącznie socjalizmem. Niemcy, a w miarę sił i środków także i Polska, fundują azylantom i kandydatom na azylantów świadczenia socjalne. To powoduje napływ ludzi, którzy chcą z tych świadczeń korzystać. Domagam się więc, aby ani jedna złotówka z budżetu nie była płacona na jakiekolwiek świadczenia socjalne na tych ludzi - grzmiał Korwin z mównicy. Co ciekawe, Korwin celnie przewidział, co stanie się, jeśli masa imigrantów w końcu osiedli się w Europie. Już w 1993 roku mówił  o tym, że azylanci powinni podejmować pracę i asymilować się z Europejczykami. W innym wypadku Stary Kontynent będzie miał problem ze wzrostem przestępczości i korupcją. Jego słowa sprzed 24 lat brzmią dziś jak proroctwo, które się spełniło. - Azylanci muszą pracować albo znaleźć konkretną rodzinę, która ich przyjmie. Tylko to umożliwi uchodźcom wtopienie się w nasze społeczeństwo, w przeciwnym razie powstaną getta narodowościowe z przestępczością, narkomanią, bitwami między różnymi narodowościami i tak dalej - podsumował Korwin-Mikke. https://www.youtube.com/watch?v=SFQL81ReWOU źródło: youtube.com

Następny artykuł