W czwartek fanom Kory opadną szczęki! Będzie się działo

W czwartek fanom Kory opadną szczęki! Będzie się działo Źródło: Fot. YouTube/Plotek.pl

Słynna wokalistka Manaamu, Kora Jackowska zmarła pod koniec lipca zeszłego roku w swoim domu na Roztoczu. Legendarna wokalistka od lat zmagała się z rakiem, z którym ostatecznie przegrała, lecz pamięć o niej nie zginęła. W czwartek fanom Kory opadną szczęki.

Kora od lat 70. XX wieku była głosem pokolenia. Buntownicza, bezkompromisowa wokalistka ciągnęła za sobą tłumy, a jej niezwykły talent jedynie to ułatwiał. Na piosenkach, które wykonywała, wychowały się miliony, w tym oczywiście osoby sprawujące dziś władze. Dlatego też po jej śmierci, jedną z pierwszych wysoko postawionych osób, które wyraziły żal, był Prezydent RP. Andrzej Duda ma przecież dopiero 46 lat. Pogrzeb gwiazdy był wielkim wydarzeniem publicznym, a na warszawskich Powązkach zebrały się tysiące osób, by oddać jej hołd. Nie brakowało także artystów i ludzi kultury, z którymi Kora utrzymywała przyjazne stosunki. Ceremonię tę relacjonowaliśmy na Pikio.pl Po wielu miesiącach od śmierci Jackowskiej odbędzie się kolejna ważna, poświęcona jej uroczystość. W czwartek fanom opadną szczęki. Będzie się działo.

Kora została upamiętniona w piękny sposób

Już w czwartek 17 stycznia na tyłach warszawskiej kamienicy przy ul. Nowy Świat 18/20 odbędzie się oficjalne odsłonięcie muralu przedstawiającego Korę Jackowską. Choć jego wizerunek już kilka tygodni temu przeniknął do mediów to specjalna, dedykowana mu impreza z uczestnictwem najważniejszych dla artystki osób dobędzie się dopiero pojutrze. - Nie załapałem się na szczyt popularności Maanamu, to muzyka poprzedniego pokolenia. Ale pewien sposób myślenia, ciągła uwaga i wgląd w otaczającą rzeczywistość, zachwyt nad światem to to, co łączy mnie z Korą - powiedział w zeszłym roku twórca muralu w rozmowie z "Wysokim Obcasami" Brunon Atlhamer. DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ Uroczystość rozpocznie się o godzinie 17:00. Po tym w kawiarni Między Nami odbędzie się spotkanie z mężem Kory - Kamilem Sipowiczem i twórcą oszałamiającego muralu. Niezwykłą zaletą dzieła jest jego umiejętność przystosowania się do zmiennych warunków atmosferycznych. Zostało bowiem połączone wizualnie z pobliskim kasztanowcem, który stał się nową fryzurą artystki.

Śmierć Kory wstrząsnęła Polakami

Wokalistka Manaamu straszliwą diagnozę usłyszała w 2014 roku. Jak wyznała w wywiadzie, chorowała jednak wcześniej. Przez cztery lata zmagań z rakiem Kora zaprzestała koncertowania i skupiła na pracy w telewizji. W końcu jednak i z niej musiała odejść. Przez ostatnie tygodnie poddawała się leczeniu w swoim domu na Roztoczu, gdzie uwielbiała spędzać czas w zgodzie z naturą. Gwiazda miała do końca nadzieję na wyzdrowienie, lecz niestety choroba okazała się silniejsza od niej. Kora zmarła 28 lipca 2018 roku w wieku 67 lat.

  1. Beata Kozidrak zajmie miejsce Ewy Farnej. To będzie jej debiut
  2. Paweł Adamowicz nie był zwykłym politykiem. Nieznane fakty z życia prezydenta Gdańska
  3. Na Wspólnej: Nie do wiary! Siostra gwiazdy serialu to najpopularniejsza polska aktorka
  4. Gdzie mieszka Dorota Wellman? Kiedyś był to blok na warszawskim Ursynowie, a teraz…
  5. Kim jest mąż Agnieszki Chylińskiej? To pilnie strzeżona tajemnica
źródło: warszawa.wyborcza.pl Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu