Kompromitacja Pawłowicz na nocnych obradach! Film podbija sieć

Kompromitacja Pawłowicz na nocnych obradach! Film podbija sieć

Co się dzieje, kiedy obrady przeciągają się w nieskończoność a znudzeni posłowie i posłanki muszą wykazać się obecnością? Pełna kontrowersji Krystyna Pawłowicz po raz kolejny dała o sobie znać. Nie musiała nawet nic mówić!

Barwna postać Prawa i Sprawiedliwości, która chętnie wytyka błędy opozycji, na ostatnich nocnych obradach nie powiedziała nic, a i tak zrobiła furorę w internecie. Film podbija sieć, a Pawłowicz... słodko śpi.

Nocne obrady to wielkie wyzwanie

Da się zauważyć, że dla posłów PiS obrady komisji sprawiedliwości i praw człowieka nie są wystarczająco interesującym wydarzeniem, aby w nich aktywnie uczestniczyć. Po co zatem biorą w nich udział? Bo, jak mówi opozycja, wspólnie gwarantują większość i mogą swobodnie przegłosować każdą poprawkę, wniosek o przerwę czy odrzucić każde zaproszenie do prac ekspertów. Nie należy do nich praca nad poprawkami, zatem nudzą się i szukają sobie innych zajęć podczas trwania obrad. ZOBACZ TAKŻE: Owsiak znowu to zrobił! BEZLITOSNY cios w Pawłowicz

Spanie na siedząco to prawdziwa sztuka

Świadectwo nudy i znużenia dała Krystyna Pawłowicz, która podczas 14-godzinnych obrad po prostu... zasnęła. Na filmie dokładnie widać, jak posłanka siedząc przy stole zamyka oczy i zasypia. Trzeba przyznać, że nie każdy potrafi spać w takiej pozycji.

Mecze są o wiele ciekawsze

Posłanka Pawłowicz to nie jest jednak jedyna wśród kolegów i koleżanek, która szuka sobie innego zajęcia podczas trwania obrad. Kilka dni temu w sieci pojawiło się zdjęcia posła Marka Asta, którego przyłapano na oglądaniu meczu ulubionej drużyny piłkarskiej na służbowym poselskim tablecie. ZOBACZ TAKŻE: Pawłowicz wije się i parodiuje Tuska. Jak jej poszło? - teraz się wytłumaczył (...) a ciemny lud to kupuje. Poseł, a musi siedzieć 12h na komisji jako obsługa przycisku do głosowania. Dno żenady osiągnęli już dawno, kpią w żywe oczy dranie - krytykował jeden z internautów - Jestem przekonany ze Pan Ast zna projekty ustaw, zna również posłów opozycji. Po co ma marnować czas na wsłuchiwanie się w bełkot budki czy Gasiuk-Pichowicz. Ja, nie mając tego na co dzień, pewno bym posłuchał. Bo to nawet zabawne jest - ale ileż razy można słuchać tego samego - usprawiedliwiał posła użytkownik Twittera. fot. twitter.com/MaciekCzapluk Źródło: crowdmedia.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News