Zbigniew Maj, który dwa miesiące temu objął stanowisko Głównego Komendanta Policji, złożył rezygnację. Jak donoszą media, decyzja ma związek z tajną operacją jaka jest prowadzona przeciwko niemu. 

Inspektor Zbigniew Maj oddał się do dyspozycji ministra spraw wewnętrznych po dwóch miesiącach piastowania stanowiska.

Jak dowiedzieli się dziennikarze RMF24, rezygnacja Maja ma związek z utajnioną operacją jaką prowadzą przeciwko niemu funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych. Śledczy BSW mieli reaktywować sprawę sprzed kilkunastu lat kiedy to jeden z policyjnych informatorów oskarżył Maja o przyjecie łapówki (sprawa zakończyła się całkowitym oczyszczeniem Maja z zarzutów).

Gdy Maj został awansowany na Głównego Komendanta Policji, funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych wrócili do sprawy i rzekomo znaleźli nowe dowody, które zostały przekazane prokuraturze. Aktualnie, w sprawie Maja jest prowadzone utajnione śledztwo.

Media sugerują, że rzekome dowody jak i cała sprawa to odwet za działalność nowego Komendanta Głównego. Jak wskazują dziennikarze RMF, do takiego wniosku skłania fakt, iż pierwszą decyzją Zbigniewa Maja po objęciu stanowiska było zlecenie dokładnego prześwietlenia pracy funkcjonariuszy z Biura Spraw Wewnętrznych.

Maj miał zrezygnować ze stanowiska, by nie sprawiać wrażenia utrudniania i wpływania w jakikolwiek sposób na prowadzone śledztwo.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:


bh, źródło: rmf24

Zobacz również