Kobieta ujawniła prawdę
Pixabay.com sarcifilippo
Monika Majko - 29 Listopada 2020

Pracownicy polskich szpitali ujawniają całą prawdę. Niewiarygodne, co się w nich wyprawia

Kobieta nie kryła swojego oburzenia, kiedy opowiadała o swojej aktualnej pracy w jednym z polskich szpitali. personel medyczny ujawnił prawdę o funkcjonowaniu placówek medycznych w czasie pandemii koronawirusa, to przerażające.

Kobieta codziennie ma styczność z medykami, którzy zajmują się pacjentami chorymi na COVID-19, sekretarka medyczna wyznała, jak wygląda obecnie praca w polskich szpitalach. Personel placówek medycznych nie ukrywa, że sytuacja jest bardzo ciężka.

Kobieta ujawniła całą prawdę o pracy w szpitalu podczas pandemii koronawirusa

Pani Maria, która udzieliła wywiadu portalowi wp.pl, pracuje jako sekretarka medyczna w jednym ze szpitali w Oświęcimiu. Kobieta podkreśla, że choć jej praca może wydawać się mało istotna, w obecnej rzeczywistości ma pełne ręce roboty.

- Komuś może się wydawać, że praca sekretarki medycznej w szpitalu to zwykłe parzenie kawy. Tak nie jest, pracy mamy ogrom. A w pandemii koronawirusa jeszcze więcej, bo przyjmujemy i wypisujemy masę pacjentów. Nie mamy często czasu na zjedzenie porządnego posiłku - wyznała kobieta.

Wziął ślub z plastikową lalką. Zdjęcia pary młodej odbierają mowę, rodzina nie wie co zrobićWziął ślub z plastikową lalką. Zdjęcia pary młodej odbierają mowę, rodzina nie wie co zrobićCzytaj dalej

Kobieta codziennie ma kontakt z medykami pracującymi z pacjentami chorymi na COVID-19. Choć obecnie każdego dnia naraża swoje życie i zdrowie swoich bliskich, nie czuje, by jej praca była doceniana.

- Pracuję na oddziale covidowym. Mam styczność z lekarzami i pielęgniarkami, zaś oni kontaktują się oczywiście z pacjentami. My nie mamy kombinezonów, pracujemy w maseczkach, ale to tyle. Na dokumentacji COVID zostaje, a my przerzucamy tony tych papierów dziennie. A zarobek? 17 lat na tym stanowisku, dostaję 2300 zł na rękę - wyznała pracownica oświęcimskiego szpitala.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Pilnie strzeżona tajemnica wyszła na jaw. Lech Wałęsa ma 8 dzieci, wiemy co dziś robiąPilnie strzeżona tajemnica wyszła na jaw. Lech Wałęsa ma 8 dzieci, wiemy co dziś robiąCzytaj dalej

Personel pomocniczy w polskich szpitalach będzie walczył o swoje prawa

Personel pomocniczy w ochronie zdrowia czuje się niedoceniany i zapowiada walkę o swoje prawa. Jak podkreślają pracownicy, bez nich szpitale czy placówki medyczne po prostu nie mogłyby działać, a mimo to wciąż pomijane są ich potrzeby i apele.

- Też zakażamy się koronawirusem, też chorujemy. U nas też są przez to braki. Komuś się może wydawać, że szpital może wziąć kogokolwiek z ulicy, kto przyjdzie i będzie jak my pracować. To nieprawda. Nie każdy nadaje się do tej pracy. Nie każdy wjedzie do prosektorium, nie każdy ogarnie agresywnego pacjenta, nie każdy zniesie widok krwi, smród moczu i kału. To naprawdę ciężki i wymagający zawód - mówi z kolei Krystian Krasowski opiekun medyczny, który studiuje pielęgniarstwo i pracuje jako salowy oraz sanitariusz w szpitalu MSWiA w Warszawie.

- Wszyscy interesują się medykami. Mówią, że chorują i powinni dostać ten dodatek covidowy. Ja też chorowałam, moje koleżanki również. A zaraziłam się najpewniej w szpitalu, zresztą było tu ognisko koronawirusa. Wszyscy pracujemy dla jednego pacjenta. To nie tylko lekarz i pielęgniarka. My jesteśmy trybikiem w tym mechanizmie. Wystarczy, że ktoś wypadnie i zaczynają nawarstwiać się dokumentacyjne zaległości. Ale to, że jesteśmy potrzebni, jest zauważane, dopiero kiedy nas nie ma - dodaje Pani Maria.

Dzisiaj grzeje:

  1. Wzrasta nasza świadomość w kwestii zdrowia i coraz bardziej o nie dbamy. Ale czy wiemy jak robić to dobrze?
  2. Z ostatniej chwili: Tragiczne informacje obiegły Polskę. Nie żyje polityk partii rządzącej
  3. Ryszard Rynkowski niespodziewanie odwołał kolejny ślub, powód poraża. Jest w niezwykle trudnej sytuacji
  4. Właśnie potwierdzono tragiczne informacje. Nie żyje prawdziwa legenda, wielu Polaków dużo mu zawdzięcza

Krystian Krasowski utworzył nieformalną grupę pracowników pomocniczych ochrony zdrowia, która łączy już ponad 1500 osób. Zamierzają oni wspólnie walczyć o swoje i głośno domagać się poprawy warunków pracy i zapowiadają interwencję w swojej sprawie w Ministerstwie Zdrowia.

- Chcemy mówić głośno o naszej pracy, o salowych, sanitariuszach, opiekunach medycznych, rejestratorkach i medycznych sekretarkach. Ochrona zdrowia to nie tylko lekarze, pielęgniarki i ratownicy. Poza nimi jesteśmy jeszcze my. W wyobraźni ludzkiej nie ratujemy życia. Jednak bez nas i naszej pomocy ta machina przestałaby funkcjonować - tłumaczy założyciel grupy.

Zobacz także w naszych serwisach:

  1. Nagle w szpitalu na Ukrainie zabrakło prądu. Niektórych pacjentów nie udało się odratować
  2. Suczka urodziła się jako mieszanka golden retrievera i jamnika. Najsłodsza rzecz, jaką dziś zobaczycie
  3. Małgorzata Rozenek nie zamierza ochrzcić synka. Wraz z mężem podała ważne powody, fani gratulują odwagi
  4. Jerzy Owsiak opublikował emocjonalny wpis. Musiał interweniować, stanął oko w oko z policją
  5. Nowy zakaz obowiązuje od dziś. Maseczki są obowiązkowe w nowych miejscach, nikt nie miał pojęcia
  6. Idziesz jutro do Biedronki lub Lidla? Na półkach z produktami zobaczysz prawdziwe hity, ceny nie do pomyślenia
  7. Marta Manowska jednym zdjęciem wszystko potwierdziła. Fani "Rolnik szuka żony" są zachwyceni

Tajemnicza śmierć uwielbianego aktora. Bardzo przykre jak zginął Dionizy ze Tajemnicza śmierć uwielbianego aktora. Bardzo przykre jak zginął Dionizy ze "Złotopolskich"Czytaj dalej

Źródło: WP

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News