Polka uciekła z kwarantanny, naraziła wiele osób. Powód okazał się porażający, ręce opadają

Polka uciekła z kwarantanny, naraziła wiele osób. Powód okazał się porażający, ręce opadają Źródło: Twitter.com BorowiakPolicja

Kobieta zachowała się w skrajnie nieodpowiedzialny sposób, uciekła z kwarantanny i naraziła wiele osób. Powód, który podała jest niewiarygodny.

Kobieta odpowie prawnie za ucieczkę z obowiązkowej kwarantanny i narażenie zdrowia oraz życia wielu ludzi. Powody, które wskazała, są niewiarygodne - ciężko uwierzyć w jej nieodpowiedzialne zachowanie. Szokujące informacje z centralnej Polski obiegły krajowe media.

Kobieta uciekła z kwarantanny, jej argumenty są porażające

Koronawirus w Polsce zbiera coraz większe żniwo: do tej pory Ministerstwo Zdrowia potwierdziło 325 przypadków zakażenia wirusem SARS-CoV-19, z czego 5 osób zmarło. Statystyki nie są optymistyczne, liczba zakażonych oraz potencjalnie zarażonych wciąż rośnie i to pomimo działań prewencyjnych podjętych przez polski rząd oraz społeczeństwo. Szef resortu zdrowia Łukasz Szumowski przewiduje, że do końca tygodnia liczba potwierdzonych testami zakażonych może przekroczyć nawet 1,5 tysiąca osób.

W związku z tą sytuacją, informacja o kobiecie, która uciekła z obowiązkowej kwarantanny, wstrząsnęła krajowymi mediami. Jak poinformował mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, w środę na komisariacie policji na poznańskich Jeżycach pojawiła się kobieta, która przyznała, że uciekła z obowiązkowej kwarantanny

- Z rozbrajającą szczerością powiedziała, że wróciła z Niemiec, na granicy sprawdzono jej temperaturę, nie miała podwyższonej, ale nakazano jej odbyć prewencyjnie kwarantannę - przekazał mł. insp. Andrzej Borowiak.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kobieta uciekła z kwarantanny, bo nie chciała zjeść podanego w ośrodku posiłku

Kobieta faktycznie została skierowana na przymusową kwarantannę, a z powodu braku stałego miejsca zamieszkania umieszczono ją w wyznaczonym ośrodku w Słubicach. Pacjentka opuściła wyznaczone miejsce i skierowała się w stronę Poznania, korzystając po drodze z autobusu i pociągu. Wszystko dlatego, że do jedzenia podano jej posiłek, którego nie chciała jeść.

- Spędziła tam tylko jedną noc, bo jak powiedziała policjantom, obsługa była tam dla niej niemiła, a dodatkowo ona jest wegetarianką, a do jedzenia dano jej chleb i kiełbasę. Uznała, że nie chce mieć nic wspólnego z tymi ludźmi. Opuściła miejsce kwarantanny, wsiadła do autobusu i pociągu, i dojechała do Poznania. Na komisariat zwróciła się z prośbą o pomoc - poinformował mł. insp. Borowiak.

Dzisiaj grzeje: 1. Ministerstwo Zdrowia właśnie podało najnowsze informacje. Liczba chorych na koronawirusa rośnie w błyskawicznym tempie

2. Koronawirus na włosach? Jak często myć głowę w czasie epidemii? Lekarz odpowiada

Uciekinierka miała zostać ponownie przetransportowana do ośrodka, jednak firma przewozowa odmówiła wykonania usługi. Pacjentka zostanie odwieziona przez policjantów ze służby konwojowej. Za ucieczkę z nakazanej kwarantanny grozi odpowiedzialność prawna, dlatego też kobieta odpowie przed sądem za zignorowanie poleceń i narażenie zdrowia i życia innych osób.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Z bronią w ręku ukradli 100 tys. maseczek. Przez koronawirusa dochodzi do strasznych wydarzeń
  2. Jerzy Brzęczek nie poprowadzi Polski na Euro? Zaskakujące słowa prezesa PZPN
  3. Smutek w rodzinie Grażyny Torbickiej. Nieprawdopodobne doniesienia mediów
  4. Ile potrwa epidemia koronawirusa w Polsce? Gowin zdradził najgorszy scenariusz, porażająca wizja
  5. Niewiarygodne wiadomości z Wuhan. Sytuacja, jakiej nie było od początku epidemii
  6. Decyzja rządu z ostatniej chwili: handel w niedzielę zostanie częściowo przywrócony

źródło: Radio Zet

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News