Kobieta przekłuła uszy u kosmetyczki. Z jej uszami stało się coś, co odbiera mowę

Kobieta przekłuła uszy u kosmetyczki. Z jej uszami stało się coś, co odbiera mowę Źródło: Twitter/RushReads

Kobieta od dawna marzyła o tym, aby przekłuć sobie uszy. Udała się w tym celu do kosmetyczki, która wykonała jej ten pozornie prosty zabieg, jednak szybko zaczęło się dziać coś strasznego. To, co stało się z jej uszami, jest przerażające.

Kobieta przekłuła uszy, co jest zabiegiem wykonywanym niemal codziennie przez jej kosmetyczkę. Kiedy więc wyszła z gabinetu, nawet przez myśl jej nie przeszło, że wkrótce z jej uszami stanie się coś złego. Po kilku dniach rozmiar uszu dziewczyny zaczął powiększać się, co wyglądało paskudnie. Dziewczyna zgłosiła się do lekarza, który zdiagnozował u niej poważną chorobę. To, co się stało z jej uszami, jest przerażające i odbiera mowę. 

Kobieta doświadczyła poważnych konsekwencji prostego zabiegu

Jennifer to młoda 29-latka, która lubi nieco eksperymentować ze swoim wyglądem. W tym celu m.in. przefarbowała swoje włosy na niebieską barwę, a także przekłuła usta i nos. Ma także przekłute uszy - zabiegowi poddała się mając zaledwie 18 lat. Będąc w liceum zapisała się do kosmetyczki, u której była już wcześniej wielokrotnie. Nie spodziewała się, że po zabiegu nastąpią tak okropne komplikacje.

Jak podaje "Daily Mail", po kilku dniach Jennifer zauważyła na swoich uszach niewielką narośl. Nie wiedziała, co się dzieje z jej uszami, choć podejrzewała, że po prostu goją się w ten sposób po zabiegu. Po paru tygodniach narośl powiększyła się jednak prawie dwudziestokrotnie. Uszy przypominały swoją wielkością dorodną śliwkę, a w dodatku niezwykle bolały. Guz oszpecił znacznie wygląd Jennifer, a także wywoływał u niej migreny.

Guz cały czas rósł, co wprawiło Jennifer w głęboką rozpacz

Jennifer była zrozpaczona, bowiem ludzie wytykali ją na ulicy palcami. Jakby tego było mało, jej narośl każdego dnia dalej powiększała się, aby po kilku latach przypominać swoją wielkością dorodne jabłko.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ 

W końcu 29-latka udała się do Dr Pimple Popper, czyli najbardziej znanej specjalistki w Wielkiej Brytanii. Okazało się, że problem, który dotyka Jennifer, to bliznowiec.

Dr Popper zdecydowała się usunąć guzy Jennifer, która z chęcią przystała na taką propozycję. Guzy zostały więc usunięte, a miejsca, w których się pojawiały, poddane zostały radioterapii. Bliznowiec to nowotwór skóry, który przytrafia się najczęściej u osób, które podatne są na jego występowanie. Jennifer prawdopodobnie odziedziczyła go po rodzicach genetycznie. Jest to nowotwór łagodny, ale potrafi znacząco uprzykrzyć życie, o czym przekonała się boleśnie Jennifer, borykając się ze swoim problemem przez 9 lat.

Dzisiaj Jennifer jest już zdrowa, a po nowotworze nie ma śladu. Ogłosiła w rozmowie z "Daily Mail", że po operacji rozpoczęła swoje nowe życie.

  1. Kwaśniewska została mamą! Córka prezydenta w końcu pochwaliła się swoim maluszkiem. Fani nie mogą uwierzyć w to, co widzą
  2. Nie żyje piękna gwiazda. Jej partner odrąbał jej głowę, a zdjęciem pochwalił się w internecie
  3. 4-latek zapewnia, że w poprzednim wcieleniu był księżną Dianą. Ujawnia porażające fakty, jesteśmy w szoku
  4. Chciał, by jego żona nie cierpiała. Rafał poderżnął jej gardło dwa razy
  5. Strażak myślał, że właśnie uratował 8 szczeniaków ze studzienki. Kiedy zdał sobie sprawę, że to w ogóle nie są psy, wbiło go w ziemię
  6. "W przypadku Dawida doszło do tragedii". Wstrząsające słowa byłego szefa wydziału zabójstw Komendy Stołecznej Policji

Źródło: Fakt

Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu