Kobieta robiła aborcję, kilka godzin później usłyszała płacz swojego dziecka. "Byłam pewna, że tracę zmysły"

Kobieta robiła aborcję, kilka godzin później usłyszała płacz swojego dziecka. "Byłam pewna, że tracę zmysły" Źródło: unsplash.com/mustafa omar

Kobieta zdecydowała się na zabieg usunięcia swojego dziecka. Po tym, jak lekarze odkryli, że dziecko jest śmiertelnie chore i nie dożyje swojego porodu, Sofia postanowiła dokonać aborcji. Operacja, która miała być tylko formalnością, przerodziła się w prawdziwy koszmar. Ledwie kilka godzin później maleństwo zaczęło płakać.

Kobieta będąca w 25 tygodniu ciąży dostała przerażającą wiadomość. Dziecko, które miało ją uszczęśliwić, chorowało na rozszczep kręgosłupa, w tak zaawansowanym stanie, że czekałaby go pewna śmierć jeszcze przed narodzeniem. Sofia wraz ze swoim mężem pojechali na zabieg, aby zakończyć cierpienie dziecka. Wtem stało się coś, czego sami nie mogli się spodziewać i co już na zawsze utknie im w pamięci.

Kobieta dostała przerażającą wiadomość. Aborcja była koniecznością

Zabieg aborcji, który wzbudza wielkie kontrowersje, jest czasem koniecznością, która może uchronić kobietę i płód przez poważnymi konsekwencjami. Sofia, która miała bardzo konserwatywne i prorodzinne poglądy z dużym żalem, ale zdecydowała się na zakończenie swojej ciąży. W tym celu udała się wraz z mężem do kliniki aborcyjnej, gdzie specjalną igłą miało zostać przebite serce nienarodzonego dziecka.

- Lekarze dwa razy sprawdzali, czy nie ma bicia serca. Poczułam ulgę, że moje dziecko już nie cierpi, ale byłam załamana na myśl, że tak szybko odeszło. [...] Poczułam kopnięcie. Powiedziałam o tym położnej, ale stwierdziła, że to niemożliwe. Prosiłam, żeby to sprawdziła i podłączyła mnie do monitora, ale powiedziała, że nie ma takiej potrzeby - opowiada Sofia

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Dziecko zaczęło płakać

Po procedurze porodowej, która w założeniu miała skończyć się urodzeniem martwego płodu, dziecko przyszło na świat i pożyło na nim godzinę. Było zdeformowane i poranione.

Dzisiaj grzeje: 1. Jej mąż zmarł po wypiciu popularnego napoju. Teraz ostrzega innych, pod żadnym pozorem tego nie pijcie

2. Tak teraz wygląda grób Piotra Woźniaka-Staraka. Bardzo smutny widok

- Byłam pewna, że tracę zmysły. Myślałam, że słyszę płacz dziecka, bo chcę go usłyszeć. Jednak za chwilę zauważyłam, że położna też jest w szoku. Zaczęła wołać o pomoc i wybiegła z dzieckiem na korytarz. Przynieśli mi go z powrotem i zapytali „Co mamy z nim zrobić?”. Nie rozumiałam, o co im chodzi. Trzymałam swojego synka i mówiłam mu, jak bardzo go kocham. Był niezwykłym wojownikiem. Miał ogromną dziurę w kręgosłupie, ale mimo to jeszcze przez godzinę trzymał się życia. Wciąż myślę o tym, jak bardzo był zdeterminowany, żeby chociaż raz przytulić się do mamusi - mówi kobieta.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Wszyscy z prawem jazdy zapłacą. Szykujcie się na wydatek 
  2. Uwielbiany piosenkarz jest ciężko chory. Codziennie przyjmuje tonę leków, wygląda strasznie
  3. Wszedł do jej mieszkania przez okno na 3 piętrze. Brutalny gwałt wstrząsnął polskim miastem
  4. Monika Brodka pilnie strzeże swej prywatności. Prawie nikt nie wiedział, jaki dramat rozgrywał się w jej domu
  5. Zdjęcia pośladków Kurdej-Szatan w sieci. To widok, którego nie da się zapomnieć

źródło: The Sun

Następny artykuł
0 Skomentuj

Komentarze 0

Ocena artykułu