Chajzer, Rusin i Kalczyńska wywołali wielkie zamieszenia w tramwaju. Wszystko pod publiczkę?

Chajzer, Rusin i Kalczyńska wywołali wielkie zamieszenia w tramwaju. Wszystko pod publiczkę? Źródło: Screen/DDTVN

Kinga Rusin wraz ze znajomymi wywołała ogromne zamieszanie w warszawskim tramwaju. Motorniczy nie mogli w to uwierzyć, lecz wygląda na to, że wszystko było ustawione "pod publiczkę".

Kinga Rusin, Filip Chajzer i inne nazwiska znane z "Dzień Dobry TVN" wywołały prawdziwe zamieszanie na warszawskiej zajezdni tramwajowej. Na co dzień widzimy ich na ekranach telewizorów, gdy w idealnych makijażach i kreacjach umilają milionom Polaków senne poranki. Tym razem stało się jednak coś zupełnie nieprzewidywalnego.

Filip Chajzer, Kinga Rusin, Piotr Kraśko i Ania Kalczynska wywołali ogromne zamieszanie w tramwaju, którym codziennie poruszają się tysiące warszawiaków. Zadziwili wszystkich, szybko jednak pojawiły się zadziwiające głosy. Wygląda na to, że wszystko było ustawione pod publiczkę i miało ocieplić wizerunek porannej produkcji telewizji TVN

Kinga Rusin przywołana przez Filipa Chjzera. Wielkie zamieszanie na zajezdni tramwajowej

W ostatnim materiale DDTVN Filip Chajzer postanowił narobić zamieszania na zajezdni tramwajowej. Stwierdził, że to motorniczy są warszawiakami, którzy muszą wstawać najwcześniej, warto by było więc dostarczyć im kosz kanapek. 

- Kinga Rusin smarowała masłem, Piotr Kraśko kroił ogóra, a Ania Kalczyńska sałatę z pola zbierała! - zachęcał do wzięcia pożywnego śniadania. 

Jak zawsze z humorem rozmawiał z pracownikami komunikacji miejskiej, dzięki którym tysiące mieszkańców Warszawy każdego dnia może spokojnie przemieszczać się po mieście. 

- Żeby ktoś mógł nie spać, ktoś spać musi .... Miało być na odwrót! Uśmiechajcie się do tramwajarzy i do pięknych tramwajarek - mówił. 

Motorniczy nie mieli pojęcia, co się dzieje i chyba nie do końca wiedzieli, czym spowodowane jest całe zamieszanie. Mimo to bardzo chętnie częstowali się kanapkami i rozmawiali z gwiazdą DDTVN. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Wszystko ustawione pod publiczkę? Internauci ostro ocenili materiał

Gest częstowania pracowników kanapkami oraz docenienie ich pracy to bez wątpienia czyny warte pochwalenia. Niestety internauci nieco inaczej spojrzeli na całą sytuację i szybko pojawiły się sugestie, że wszystko przygotowane było pod publiczkę. Wiele osób sugeruje, że DDTVN chwyta się już wszystkiego, byle przyciągnąć do siebie widzów, konkurencja jest bowiem coraz silniejsza. 

- Internet teraz panuje, a telewizja odchodzi do lamusa. Programy śniadaniowe się przejadły, więc DDTVN staje na głowie, żeby ocieplać swój wizerunek - twierdzi internauta. 

- TVN już wie, że to Internet rządzi. Robią wszystko, żeby jeszcze ktoś ich oglądał - dodaje kolejny. 

ZOBACZ TAKŻE: 

  1. Głuchoniemy mężczyzna ma kota. To, jak jego pupil się z nim komunikuje, jest niesamowite! Pospadacie z krzeseł - i wasze koty też!
  2. Jak mieszka Beata Tyszkiewicz? Takich warunków NIKT się po niej nie spodziewał. Jej córki wiedzą o tym?
  3. Porażająca wizja Jackowskiego zakłóciła wielkanocny spokój. Wstrząsające słowa o najbliższej przyszłości Polski
  4. Syn Małgorzaty Rozenek w centrum wielkanocnego skandalu. 9-latek powinien poczekać z tym do pełnoletności?
  5. Piekło na wielkanocnej libacji. 38-latek nie żyje, goście trzeźwieją
  6. Najtragiczniejsza Wielkanoc w Polsce od lat. Nie żyje 20 osób, wielu rannych

Źródło: Dzień Dobry TVN

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News