Kinga Rusin wyznaje z żalem: "To był największy błąd mojego życia"

Kinga Rusin wyznaje z żalem: "To był największy błąd mojego życia" Źródło: screen/youtube/JastrzabPost

Kinga Rusin w ostatnim czasie jest jedną z postaci, które żywo opisywane są we wszystkich mediach. Dopiero co ucichła wielka wojna polskich celebrytek, w której odgrywała jedną z głównych ról, a już zasłynęła czymś innym. Wyznała w mediach, co było jej największym błędem. 

Kinga Rusin w ostatnim czasie jest celebrytką o której rozpisują się wszystkie polskie media. Jeszcze do niedawna było o niej głośno dzięki wielkiej wojnie w polskich mediach w której ogrywała jedną z głównych ról, teraz natomiast wszyscy mówią o jej wyznaniu dotyczącym największego błędu w jej życiu. Kobietę do zwierzeń namówił w swoim najnowszym programie Marcin Cejrowski.

Jaki jest największy błąd życia Kingi Rusin?

Kinga Rusin zgodziła się wystąpić w najnowszym, siódmym odcinku programu Gwiazdy Cejrowskiego, którego gospodarzem jest polski dziennikarz i konferansjer Marcin Cejrowski. Zgodziła się opowiedzieć trochę o początkach swojej kariery, ślubie z Tomaszem Lisem oraz życiu prywatnym. Wypowiedziała się również na temat politycznej walki i komentowała zmagania ze stworzeniem własnej marki kosmetycznej. Kobieta ujawniła także swój największy błąd w życiu, którym okazały się... natapirowane włosy! - Bardzo się denerwowałam i stresowałam, ale podchodziłam do tego trochę na takim luzie, bo inaczej umarłabym tam z nerwów. (…) Byłam też ofiarą natapirowanych włosów. Moje piękne, długie włosy zostały ścięte najpierw krótko, a potem za namową telewizyjnego fryzjera dałam sobie zrobić trwałą. To był największy błąd wizerunkowy mojego życia. To było straszne - zdradza Kinga Rusin opisując swoje pierwsze dni w TVP. Kolejną kompromitacją wizerunkową kobiety okazał się również ślub z Tomaszem Lisem. Ta historia wzbudziła natomiast zachwyt internautów, którzy byli wzruszeni. - Do ślubu poszłam w sukience komunijnej, bo nie miałam pieniędzy, żeby sobie kupować Bóg wie jaką sukienkę. Ona była z wypożyczalni sukien ślubnych, ale byłam strasznie chuda, że suknie ślubne były za duże - wyznała.



DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Kinga Rusin walczy również z politykami

Jakiś czas temu dużo mówiło się o walce prezenterki z byłym już ministrem środowiska, Janem Szyszko. - To nie jest koniec mojej misji, bo uważam, że tego człowieka należy postawić przed Trybunałem Stanu i powinien ponieść odpowiedzialność karną za to, co zrobił, ponieważ okradł nasz kraj. Strasznie cieszę się, że stałam się taką tubą, bo przez wiele lat ciężko było się przebić z tymi informacjami - wyjaśniła. ZOBACZ TAKŻE: 
  1. Widzowie M jak Miłość przeżyją chwile grozy. Chcą zabić uwielbianego bohatera
  2. Duda ujawnia kulisy rozmowy z Tuskiem! Kaczyński będzie dumny
  3. Nie żyje polityk Prawa i Sprawiedliwości. Rodzina prosi o modlitwę
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News