Obradom grupy G20 w Hamburgu towarzyszy napięta atmosfera oraz zamieszki. Panuje chaos wywołany przez protestujących członków Antify oraz innych antyglobalistów. Jeden z kierowców dyplomatów miał dosyć blokady miasta, wpadł w szał i ruszył na blokujących ulicę demonstrantów. 

Podczas szczytu G20 Hamburg zmienił się nie do poznania. Działacze Antify nie przebierali w środkach i protestując przeciwko obradom grupy, podpalali samochody i atakowali policjantów.

Napięta atmosfera udzieliła się także kierowcy jednego z dyplomatów. W internecie pojawiło się nagranie, na którym widać jak prowadzony przez niego samochód taranuje uczestników blokady.

Na filmie, pojazd najpierw zatrzymał się przed protestującymi skandującymi „Antykapitalizm!”, żeby po chwili zawrócić i wściekle przejechać przez otaczający pojazd tłum. W całym wydarzeniu najbardziej ucierpiał… rower jednego z protestujących, gdyż wszyscy zdążyli odskoczyć w popłochu.

Chwilę później blokada została rozproszona przez policję, która nie przebierała w środkach i użyła armatek wodnych.

...

Zobacz również