Wsiadła do Ubera i nikt jej więcej nie widział. Straszna prawda wyszła na jaw, niewyobrażalna tragedia

Wsiadła do Ubera i nikt jej więcej nie widział. Straszna prawda wyszła na jaw, niewyobrażalna tragedia Źródło: Facebook/Rebecca Dykes

Kierowca zgwałcił i zamordował 30-letnią kobietę, która zamówiła u niego przejazd. Jej ciało porzucił na poboczu, gdzie odnaleziono je dopiero po jakimś czasie. Przewidziano dla niego karę śmierci. Nie zwróci to jednak życia jego ofierze.

Kierowca Ubera powinien być zaufanym człowiekiem, któremu nikt nie obawia się powierzyć nie tylko samochodu, ale i bezpieczeństwa innych osób. Odpowiedzialny jest nie tylko za dotarcie pasażera na miejsce, ale także za jego komfort w trakcie podróży. Jednak coraz częściej do mediów trafiają historie mrożące krew w żyłach, opowiadające o tym, jak niekompetentni, a czasami wręcz okrutni potrafią być kierowcy serwisu. To właśnie jedna z nich.

Kierowca zgwałcił i zamordował swoją pasażerkę

30-letnia Rebecca Dykes, która pracowała dla ambasady Wielkiej Brytanii w Libanie nie spodziewała się, że zwykła przejażdżka Uberem będzie ostatnim, co przydarzy się jej w życiu. Wsiadła do pojazdu przed barem Gemazyeh w Bejrucie. To był ostatni raz, kiedy ją widziano. Przez jakiś czas myślano, że kobieta po prostu zaginęła, ale gdy znaleziono jej ciało porzucone na poboczu drogi na północ od miasta, rozwiały się wszelkie wątpliwości.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Do tragedii doszło w grudniu 2017 roku, tuż przed tym, jak Rebecca Dykes miała wrócić do domu na Święta Bożego Narodzenia. Nie zobaczyła się jednak już w tamtym roku z rodzicami, a zamiast wigilijnego obiadu musieli urządzać jej pogrzeb. 

Mordercę czeka kara śmierci, ale są pewne komplikacje

Kierowca został skazany przez libański sąd na karę śmierci. Od wyroku może się odwoływać, co pewnie się stanie. Mimo tego, że oficjalnie tej kary w Libanie nie zniesiono, od 2004 roku nie wykonano żadnej egzekucji, chociaż mordercy prawie zawsze kończą z właśnie takim wyrokiem.

Dzisiaj grzeje: 1. Piękna gwiazda PRL pochowana PÓŁ ROKU po śmierci. Miała 61 lat, podzieliła los Ireny Dziedzic

2. Odmówił spotkania z Andrzejem Dudą i jeszcze publicznie go upokorzył. Wizytę w Holandii prezydent zapamięta na długo

Z tego, co udało się ustalić policji, kierowca pracował dla Ubera pomimo tego, że był wcześniej notowany jako przestępca. To kolejny sygnał świadczący o tym, że korporacja nie dba za bardzo o to, kogo dokładnie zatrudnia. Chociaż jednym z niekwestionowanych plusów Ubera jako pracodawcy jest to, że może tam pracować prawie każdy posiadający prawo jazdy, ostatnio coraz częściej słychać o potrzebie zaostrzenia regulacji dotyczących zatrudnienia.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Ogromne zmiany w umowach na zlecenie. Dostaniesz JESZCZE MNIEJ pieniędzy na rękę
  2. Na pogrzeb Anny Jantar przyszło aż 40 tysięcy Polaków. To, jak wygląda jej grób dziś jest nie do uwierzenia
  3. Panna młoda wjechała do kościoła na wózku. Nagle przed ołtarzem stał się prawdziwy cud, wszyscy przecierali oczy ze zdumienia
  4. Gosia ma 6 lat, przeszła 16 chemioterapii i poparzyła przełyk setkami tabletek. Nowotwór wykańcza ją w zastraszającym tempie, rodzice błagają o pomoc
  5. To nagranie ma 6 milionów wyświetleń, internauci płaczą ze śmiechu. Ogromny pitbull przekrada się obok kotka, bo boi się go obudzić

źródło: radio zet

Następny artykuł