Pokazali paragon z wakacji. Cena za kebaba zwala z nóg, drożej niż nad polskim morzem

Pokazali paragon z wakacji. Cena za kebaba zwala z nóg, drożej niż nad polskim morzem Źródło: Wikimedia Alex Kehr

Kebab jest daniem, które większości z nas kojarzy się z tanim i łatwo dostępnym fast-foodem. Budki i lokale serwujące ten popularny, turecki przysmak można zaobserwować na niemal każdej ulicy polskiego miasta. Nawet małe miasteczka mogą poszczycić się obecnością baru tego typu. Okazuje się, że przysmak, po który sięgamy regularnie, może być nie lada wydatkiem.

Odkąd sezon wakacyjny ruszył na dobre, w internecie pojawia się coraz więcej szokujących informacji o cenach żywności w nadmorskich miejscowościach, a tematem ostatnich doniesień są ceny za kebab. Kiedy pewna internautka pokazała paragon za obiad w Łebie, internauci przecierali oczy ze zdumienia. Za posiłek na mieście trzeba obecnie zapłacić fortunę. Zadowoleni nie będą także turyści, którzy postanowili spędzić urlop w tanich, popularnych kurortach za granicami kraju. Za granicą branża gastronomiczna również odczuwa skutki pandemii.

Kebab kosztował turystę prawdziwy majątek

Okazuje się, że turyści, którzy wybrali na miejsce urlopu Turcję, muszą liczyć się z bardzo dużymi wydatkami na jedzenie i korzystanie z publicznych plaż. Powodem znaczącego wzrostu cen jest panująca pandemia koronawirusa, która wywarła negatywne skutki na tamtejszej gospodarce. Burmistrz popularnego miasta turystycznego Bodrum zapowiedział, że w najbliższych miesiącach nie ma szans na poprawę tej niekorzystnej sytuacji. 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ:

Ten malowniczy kurort słynął dotychczas z tanich ofert wakacyjnych, dlatego przyciągał corocznie wielu turystów z całego świata. Także w tym roku szerokie grono osób zdecydowało się na podróż w tamte strony. Nikt nie spodziewał się tego, że poza standardową opłatą za nocleg, wyżywienie i dojazd na miejsce wypoczynku, odwiedzający Turcję będą musieli ponieść jeszcze szereg innych, bardzo wywindowanych wydatków.

Dzisiaj grzeje: 1. Z ostatniej chwili: Kilkunastu pasażerów autokaru rannych, kłęby dymu. Trwa czarna seria na początek wakacji w Polsce

2. Skutki pandemii, których nie przewidziano. Pilny apel pediatrów

Paragony z wakacji, które pojawiają się w internecie, są szokujące. Turyści skarżą się na to, że musieli ponieść olbrzymie koszty za wynajem leżaków. Opalanie kosztowało ich nawet 550 lirów, czyli 320 złotych. Zwykła kawa w jednym z ośrodków turystycznych to wydatek rzędu 61 lirów (55 złotych). Przerażające są także ceny lokalnego jedzenia. Turysta, który zamówił w barze kebab, musiał zapłacić za niego aż 369 lirów, czyli 214 złotych. 

- Jeśli chcą, mogą zapłacić i 100 tysięcy lirów. Ale są też przecież miejsca sprzedające kebab za 20 lirów (11 zł). Przedsiębiorstwa już teraz upadają z powodu pandemii COVID-19. Nie mogą związać końca z końcem - tłumaczy burmistrz Bodrum, który nie widzi nic niestosowanego w nagłej podwyżce cen. 

Najlepsze newsy dnia:

  1. Nikt go nie powstrzymał i nagle wtargnął na wizję, kiedy Magda Gessler udzielała wywiadu. Widzów TVN całkowicie zaskoczył widok ogromnego psa
  2. Tragiczna wiadomość obiegła media. Mistrz świata nie żyje, miał zaledwie 52 lata
  3. Panna młoda zabroniła 14-letniej siostrze być druhną. Powód zwala z nóg, ręce opadają
  4. Mama zrobiła zdjęcie umierającej córce. Kilka miesięcy później spojrzała na nie i zamarła
  5. Maleńkie bliźniaczki spały, gdy rzucił się na nie pies. Mama nie była w stanie powstrzymać tragedii
  6. Przykre wiadomości o Waldusiu ze ”Świata według Kiepskich”. Jego żona ujawniła wstrząsające kulisy małżeństwa

Źródło: o2.pl 


 

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News