Isabel dostanie szału? Kazimierz Marcinkiewicz przy luksusowym i obrzydliwie drogim BMW (Zdjęcie)

Isabel dostanie szału? Kazimierz Marcinkiewicz przy luksusowym i obrzydliwie drogim BMW (Zdjęcie) Źródło: youtube.com/Telewizja wPolsce

Kazimierz Marcinkiewicz od lat toczy nieustający spór ze swoją żoną o kwestie materialne. Isabel nieustannie wypomina swojemu byłemu mężowi brak regulowania alimentów, przez co kobieta nie może się samodzielnie utrzymać. Gdy jednak zobaczy jego najnowsze zdjęcie, prawdopodobnie wpadnie w prawdziwą furii.

Kazimierz Marcinkiewicz swojego czasu miał wszystko. Kochającą żonę, uznanie społeczeństwa oraz stanowisko Prezesa Rady Ministrów. Jednak na własne życzenie jego kariera polityczna legła w gruzach, podobnie jak życie rodzinne. Społeczeństwo zastanawiało się, czy być może z nową żoną w końcu mężczyzna się ustabilizuje, z dala od polityki. Okazało się jednak zupełnie inaczej.

Od dawna Kazimierz Marcinkiewicz zalega z wypłatami alimentów dla swojej byłej żony Isabel. Kobieta twierdzi, że przez te zaległości nie może się samodzielnie utrzymać i w mediach nieustannie atakuje byłego męża, wypominając mu zaległości finansowe. Tymczasem były premier uparcie twierdzi, że nie ma z czego ich wypłacać, co wywołuje u Isabel prawdziwą wściekłość, która najprawdopodobniej przerodzi się w prawdziwą furię, gdy zobaczy nowe zdjęcie byłego męża. Pozuje on bowiem na tle luksusowego BMW.

Kazimierz Marcinkiewicz: problemy finansowe to mit? Isabel będzie wściekła

Były Prezes Rady Ministrów opublikował na Instagramie zdjęcie z nowoczesnym BMW, dodając do niego krótki wpis:

- Jak na łysego karka przystało, oglądam BMW i myślę, że jednak następny samochód powinien być elektryczny, Tak, czysta przyszłość musi nas czekać. Podziwiam guru XXI wieku Elona Muska i jego śmiałość spojrzenia w przyszłość. Tak bardzo tego brakuje w Polsce. I nawet nie u ordynarny people, ale decydentów, przaśnych i zmurszałych - napisał na Instagramie mężczyzna.

Takie auto wzbudza zazdrość wśród wielu mężczyzn i niewiele osób mogłoby sobie na nie pozwolić. Kosztuje krocie, a ze słów byłego premiera wynika jasno, że na poważnie rozważa jego zakup. Może to oznaczać, że posiada źródła dochodów, które nie są oficjalne, z racji tego, że przed sądem sumiennie dowodzi swojej niewypłacalności.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Według postanowienia rozwodowego Kazimierz Marcinkiewicz jest zobowiązany płacić swojej byłej żonie pięć tysięcy złotych miesięcznie. Jego to kwota ogromna na polskie standardy i nie dziwi fakt, że kobieta tak zaciekle - choć póki co bezskutecznie - walczy o odzyskanie tych środków. Z utratą takiej kroplówki finansowej trudno się pogodzić. Niektórzy nawet sądzą, że były premier celowo opublikował takie zdjęcie, żeby zrobić na złość swoje, upominającej się o pieniądze żonie.

(źródło fot.: Instagram/Kazimierz Marcinkiewicz)

ZOBACZ TAKŻE

  1. Dziennikarka TVP została zamordowana przez własną córkę. Ta zbrodnia wstrząsnęła Polską
  2. Iwona Pavlović ogłosiła radosną nowinę. Dzidziuś już w drodze!
  3. Niesłychanie dramatyczny apel matki do protestujących nauczycieli. Przesadziła?
  4. Pan młody, z twarzy "Harry Potter" nagle zamienił ślub w coś, czego nie da się opisać. Mama mu pomogła
  5. Magda Gessler powróciła do bolesnych wspomnień. Straciła dziecko w 6 miesiącu ciąży
  6. Syn Zenka Martyniuka naprawia błędy. "Dla mojej ukochanej Ewelinki"

źródło: Super Express

Następny artykuł