Katolicy i narodowcy WYWLEKLI ją z Kościoła, bo cytowała Jana Pawła II

Katolicy i narodowcy WYWLEKLI ją z Kościoła, bo cytowała Jana Pawła II

Nie cichną echa sobotniego świętowania 99. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Z okazji święta narodowego w stolicy odbywało się wiele uroczystości, wydarzeń i manifestacji. Wśród nich od wielu już lat ma miejsce także Marsz Niepodległości.

Manifestacja organizowana jest przez środowiska narodowe. Zawsze przed zebraniem się ludzi na rondzie Dmowskiego w kościele pw. św. Barbary odbywa się msza. To w jej czasie doszło do gorszącego zdarzenia, które na Facebooku opisała jego uczestniczka, a także sprawczyni.

Wywlekli z kościoła za słowa... papieża

Pani Gabriela Lazarek postanowiła wziąć udział w mszy świętej zamówionej przez narodowców. Jej celem jednak nie było identyfikowanie się z którąkolwiek z organizacji obecnych w budowli. - Byłam w kościele Św. Barbary na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie na mszy, gdzie z ambony ksiądz pozdrawiał i witał środowiska narodowców. [...] Ksiądz mówił o potędze Kościoła Narodowego. Wspomniał, by nie zapominać o naukach JP II i nigdy się ich nie wypierać i nie wstydzić. Wtedy właśnie rozwinęłam ten oto transparent. Za moimi plecami na ścianie widniał wizerunek Jana Pawła II. Najpierw usiłowano mi go wyrwać, a później prawie przeczołgano, ciągnąc za ubrania, po posadzce kościoła, wołając "wynocha! Wynoś się stąd!" - napisała pani Lazarek na Facebooku. Transparent, z którym weszła na mszę narodowców, zawierał cytat z wypowiedzi Jana Pawła II. Papież wygłosił ją 26 sierpnia 2001 w ramach rozważań przed modlitwą "Anioł Pański" w Castel Gandolfo. - Rasizm to grzech, który stanowi wielką zniewagę Boga - głosi napis na transparencie pani Gabrieli.

Czy tak było naprawdę?

Trudno stwierdzić, czy opis wydarzenia zaangażowanej osobiście pani Gabrieli jest zgodny z prawdą. Jedno jest pewne, że do sytuacji z transparentem na pewno doszło. Potwierdził to na Twitterze jeden z najbardziej rozpoznawalnych członków Ruchu Narodowego - Krzysztof Bosak. - Jest tak jak mówiłem wczoraj - pierwsza prowokacja za nami: właśnie jakaś idiotka z transparentem o rasizmie próbowała zakłócić trwającą Mszę świętą przed Marszem Niepodległości. Została wyprowadzona z kościoła - napisał Bosak. fot. facebook.com/gabriela.lazarek.5 fot. twitter.com/krzysztofbosak Następny artykuł
0 Skomentuj

Którego twardziela z Pierwszej Miłości wolisz?

Komentarze 0

Ocena artykułu