Katastrofa smoleńska, która spowodowała śmierć całej polskiej delegacji lecącej na obchody 70. rocznicy mordu katyńskiego na czele z Prezydentem RP, do dziś pozostaje sprawą otwartą. Jest to spowodowane nie tylko toczącym się śledztwem, ale i przetrzymywanym przez Rosję wrakiem rozbitego samolotu. W tej sprawie właśnie do Polski spłynęła niepożądana informacja.

Katastrofa smoleńska, do której doszło 10 kwietnia 2010 roku w godzinach porannych, pochłonęła 96 ofiar, polityków, duchownych, dowódców rodzajów polskich Sił Zbrojnych oraz Prezydenta RP i Pierwszą Damę. Pomimo upływu ośmiu lat od tragedii, rozbicie się rządowego Tupolewa przy smoleńskim lotnisku wojskowym nadal pozostaje jednym z najistotniejszych tematów polskiego dyskursu publicznego.

Kolejne rządy próbowały doprowadzić sprawę do końca, lecz do tej pory się to nie udało. Wciąż nie wiadomo, jak dokładnie doszło do zderzenia z ziemią, a Rosja nadal nie zwróciła wraku, który jest najważniejszym dowodem.

Oliwy do ognia dolewają ujawnione przypadki zamienienia ciał ofiar na stołach sekcyjnych i w trumnach oraz nieustanna walka polityczna. Wczoraj do mediów trafiła wiadomość, która jeszcze bardziej pogarsza sytuację polskich władz w walce o dokończenie śledztwa.

Katastrofa smoleńska: odzyskanie wraku coraz mniej możliwe

W połowie zeszłego miesiąca Unia Europejska pochyliła się nad sprawą Polski, a Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europejskiej uchwaliło rezolucję, w której wzywa Federację Rosyjską do zwrotu należącego do Sił Powietrznych RP wraku Tu-154M. Kilka dni temu w tej sprawie zostało podpisane nawet porozumienie między rządami Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Federalnej Niemiec, w którym nasi zachodni sąsiedzi zobowiązali się do wspólnego wysiłku w tej kwestii.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Andrzej Duda pójdzie z narodowcami? Najśmieszniejsze memy przed Marszem Niepodległości

Niestety dla polskich władz, a w szczególności Prawa i Sprawiedliwości oraz jego prezesa uważany do tej pory za największego sojusznika kraj, ogłosił, że nie jest w stanie dalej pomagać. Chodzi oczywiście o Stany Zjednoczone, których prezydent obiecywał, iż wstawi się za Warszawą i zmusi Moskwę do ustępstw.

Informacja o takiej postawie władz USA spłynęła do Gazety.pl, która wysłała odpowiednie zapytanie do amerykańskiej ambasady w Warszawie. W przekazanej odpowiedzi zawarto zapewnienie rozważania dalszych próśb ze strony sojusznika (Polski), lecz zauważono również, że szanse na udzielenie pomocy są znikome.

– Stany Zjednoczone – na prośbę strony polskiej – już wcześniej przekazały wszystkie dostępne informacje, jak również udzieliły pomocy w śledztwie smoleńskim – odpowiedziała m.in. ambasada USA.

Rosja nie chce oddać wraku z powodu własnego śledztwa

Strona polska wielokrotnie słała oficjalne prośby o zwrot wraku. Federacja Rosyjska zasłania się toczącym się wciąż śledztwem, w którym szczątku Tu-154M są oczywiście dowodem. Pomimo ostrych wypowiedzi polityków na czele z Prezydentem RP, sprawa stoi w miejscu i osunięciu się USA w cień, niewiele wskazuje, by w najbliższych latach polska własność, jak określił ja Andrzej Duda, wróciła nad Wisłę.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. To początek końca? Zarząd PiS-u podał się do dymisji
  2. Wreszcie wiemy, jak Kaczyński zrugał Tarczyńskiego. Prezes PiS nie przebierał w słowach
  3. Ilu mężów miała Doda? Nie skończyło się na jednym
  4. ZAMYKAJĄ JE ŻYWCEM W “GROBACH”. POTEM WSZYSCY JE ZE SMAKIEM JEMY
  5. Znaki zodiaku kobiet, które są cudownymi partnerkami

Czy Polska odzyska wrak Tupolewa?

Loading ... Loading ...

Ku pamięci: Straciliśmy ich pod Smoleńskiem [ZDJĘCIA]

źródło: wiadomosci.dziennik.pl

Zobacz również