Katastrofa smoleńska z 10 kwietnia 2010 roku pochłonęła 96 ofiar. Wydarzenia z tego dnia do dziś pozostają przedmiotem badań i sądowych procesów. Teraz Europa stanie po stronie Polski i zajmie się projektem rezolucji, wzywającym Rosję do zwrotu najważniejszego dowodu w sprawie, czyli wraku Tu-154M. Rosja nie będzie miała wyboru.

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja zmierzała na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Wrak samolotu Tu-154M od tamtego czasu znajduje się na lotnisku w Smoleńsku. Polska wielokrotnie próbowała go odzyskać, jednak władze Rosji twierdzą, że nie mogą go zwrócić, dopóki nie zakończą swojego śledztwa.

Katastrofa Smoleńska: Europa po stronie Polski

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy w październiku zajmie się projektem rezolucji, wzywającym Rosję do zwrotu Polsce wraku Tu-154M. Pod względem politycznym i prawnym rezolucja będzie niezwykle ważna – powiedział poseł PiS, Arkadiusz Mularczyk.

Projekt rezolucji stwierdza, że na podstawie załącznika 13 Konwencji Chicagowskiej od państwa, w którym doszło do wypadku, wymaga się zwrotu wraku oraz innych materiałów dowodowych państwu, w którym statek powietrzny był zarejestrowany, po tym, jak badanie technicznych przyczyn katastrofy zostanie zakończone. A to stało się w styczniu 2011 r. (wraz z opublikowaniem raportu MAK).

– Ciągła odmowa zwrotu wraku i innych dowodów ze strony władz Rosji stanowi nadużycie prawa, wzmogła też po stronie polskiej spekulacje, że Rosja ma coś do ukrycia – czytamy w projekcie.

Rezolucja będzie zawierać wezwanie Rosji do zwrotu wraku samolotu oraz jego odpowiednie zabezpieczenie do tego czasu, jak również powstrzymanie się od działań, które mogą zostać uznane za bezczeszczenie miejsca katastrofy.

Debata na temat projektu znalazła się w porządku październikowego posiedzenia Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy w dniach 8-12 października.

– Będzie więc rozpatrywany na sesji plenarnej, co oznacza, że będzie głosowany na sesji plenarnej. Stanowisko Komisji Prawnej Zgromadzenia wskazuje, że jest wielka szansa, iż dojdzie do przegłosowania rezolucji, wzywającej Rosję do wydania Polsce wraku i czarnych skrzynek – powiedział Mularczyk.

Mularczyk dodał, że Komisja Prawna w czerwcu jednogłośnie przyjęła projekt, oparty na raporcie posła Pietera Omtzigta z Holandii. Ten przygotował go na podstawie opinii dwóch ekspertów prawa międzynarodowego z Wlk. Brytanii i Hiszpanii. Z projektu wynika, że wrak powinien wrócić do Polski.

– Wnioski są dla strony polskiej satysfakcjonujące, potwierdzają to, co PiS prezentowało od lat. To jest niezwykle ważne wydarzenie w sensie politycznym i prawnym. Po raz pierwszy organ międzynarodowy wezwie Rosję do zwrotu wraku. Polska będzie mogła posługiwać się tą rezolucją w innych instytucjach międzynarodowych jak np. NATO czy ONZ. Moim zdaniem będzie to istotny krok w kierunku uruchomienia procedur międzynarodowych, zmierzających do przymuszenia Rosji do wydania wraku – powiedział poseł PiS, Arkadiusz Mularczyk.

Badanie wraku w Polsce przerwie wszelkie dotychczasowe spekulacje. Trudno bowiem o istotniejszy dowód w tej sprawie.

Zobacz także:

  1. Masz mieszkanie? Od 1 stycznia możesz mieć problem
  2. Jest coraz dziwniej. Nowe fakty ws. oszustwa Dudy w wyborach
  3. Szkoła potrzebowała pomocy, poprosili parafię. Kuriozalna odpowiedź księdza

Ku pamięci: Straciliśmy ich pod Smoleńskiem [ZDJĘCIA]

10 niewyjaśnionych śmierci w III RP [ZDJĘCIA]

Zobacz również