Serce pęka. Katarzyna Dowbor była ich ostatnią nadzieją, w każdym momencie mogło dojść do tragedii

Serce pęka. Katarzyna Dowbor była ich ostatnią nadzieją, w każdym momencie mogło dojść do tragedii Źródło: Facebook/Polsat

Katarzyna Dowbor w oczach widzów Polsatu uchodzi za wcielenie anioła. To właśnie gwiazda wraz z niewielką ekipą zmienia życie najuboższych polskich rodzin. Tym razem członkowie programu "Nasz nowy dom" zawitali do Woli Starogrodzkiej. To był ostatni dzwonek na przebudowę budynku. Było o włos od tragedii.

Katarzyna Dowbor przyczynia się do zwiększenia komfortu życia ubogich, często zrozpaczonych rodzin. Gdy Nina Terentiew zaproponowała jej prowadzenie nowego formatu w Polsacie pt. "Nasz nowy dom", dziennikarka początkowo obawiała się, czy sprosta nowemu wyzwaniu, ale podjęte ryzyko opłaciło się. Obecnie nikt nie potrafi wyobrazić sobie kogoś innego w roli prowadzącej programu. 

Katarzyna Dowbor stawiła czoła wyzwaniu. W nowej roli sprawdza się doskonale

Nowy format od razu okazał się telewizyjnym hitem. Do tej pory każdy odcinek jest oglądany średnio przez 2 miliony widzów, którzy uważają, że w Polsce dawno nie było tak wzruszającego i potrzebnego programu. Wiele ubogich rodzin dzięki interwencji ekipy zyskała nie tylko potrzebną pomoc, lecz także szansę na lepsze życie. 

- Ten program to prawdziwy wyciskacz łez - wzrusza się jedna z mam, która ogląda program wraz z 6-letnim synem, by w ten sposób nauczyć go wrażliwości.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

W wielu przypadkach interwencja z zewnątrz jest wręcz niezbędna! Mogli o tym przekonać się widzowie, którzy 9 maja o 20.05 zasiedli przed ekrany telewizorów, by po raz kolejny śledzić akcję remontową pod przewodnictwem Katarzyny Dowbor. 

"Wierzę, że ludzi dobrej woli jest więcej i ten świat nie zginie dzięki nim" - widzowie wzruszeni losem rodziny z Woli Starogrodzkiej

Odbiorcy programu, wyczekujący emisji 140 odcinka, nie są zazdrośni o piękny i funkcjonalny dom, który został stworzony dla pana Zbigniewa i jego dzieci. Bo to właśnie oni byli bohaterami ostatniego epizodu "Naszego nowego domu".

Mężczyzna samotnie wychowujący nastolatków dzielnie radził sobie z trudami egzystencji. Po śmierci żony, kilka miesięcy temu został pozostawiony sam sobie. Ojciec Kacpra, Weroniki i Michała przystosował budynek gospodarczy do zamieszkania, ale zdecydowanie nie były to warunki, w których powinien żyć człowiek. Oprócz ciasnych pomieszczeń, problemów z elektrycznością, zalegającej wszędzie pleśnią, mieszkańcy prowizorycznego "domu" musieli zmierzyć się z ryzykiem. Za krótki komin, który przyczyniał się do zadymienia pomieszczeń, był niebezpieczny. Ekipa po przybyciu na miejsce była w szoku - rodzina prawie nie umarła z powodu zaczadzenia! Na szczęście teraz już nic jej nie zagraża, a internauci dziękują Katarzynie Dowbor, że ta zdecydowała się udzielić wsparcia tej konkretnej rodzinie:

- Dzięki wam kolejna rodzina ma gdzie mieszkać. Uwielbiam was! - wyraża swój zachwyt fanka programu.

Niektórzy z komentujących doceniają pomysłowość ekipy, ale zauważają niepraktyczność niektórych udogodnień w domu pana Zbigniewa.

- Wszystko ładnie, ale czy będzie ich stać na palenie w kominku i codzienne używanie zmywarki? - martwi się jedna z internautek.

Inni dzielą się własnymi propozycjami architektonicznych rozwiązań.

- Pomysł ciekawy i ładny, ale dlaczego poddasze nie zostało wykorzystane w całości? Wtedy dla każdego byłoby osobne miejsca - komentuje zdjęcia pomieszczeń jedna z kobiet.

Wszyscy z udzielających się w sieci są oburzeni tym, że rodzina musiała żyć w niebezpiecznym budynku, twierdząc, że nawet pies nie powinien przebywać w takich warunkach. Ludziom należy się godne życie

  1. Beata Tyszkiewicz zdobyła się na szokujące wyznanie. „Chcę ładnie wyglądać w trumnie”
  2. Nie żyje znana prezenterka. Policja oskarża jej męża
  3. Bardzo smutne. Stan Borys po udarze opowiedział o swoim stanie zdrowia
  4. Zapadły najważniejsze zmiany w 500 plus. Fatalna informacja dla rodziców niepełnosprawnych dzieci
  5. Wspaniała wiadomość dla emerytów. Ponad 70 milionów złotych na program "Senior plus"
  6. TVN: Tragiczna wiadomość z rana, nie żyje nastolatek

Źródło: Facebook

Następny artykuł