Kamil Stoch mistrzowsko zgasił dziennikarza! To trzeba zobaczyć, turlamy się ze śmiechu

Kamil Stoch mistrzowsko zgasił dziennikarza! To trzeba zobaczyć, turlamy się ze śmiechu Źródło: youtube.com/tvp

Kamil Stoch w mistrzowski sposób odgryzł się dziennikarzowi w wywiadzie. Po niezbyt udanym dla polskich skoczków konkursie, wielokrotny medalista olimpijski znalazł się pod gradobiciem pytań ze strony korespondenta Eurosportu, który postanowił zadać niewygodne pytanie. Reakcja utytułowanego sportowca była bezcenna.

Kamil Stoch wielokrotnie udowadniał, że jest mistrzem ciętej riposty. Po niezbyt udanych zawodach skoków narciarskich, w których reprezentant Polski zajął piąte miejsce, dobitnie przekonał się o tym sprawozdawca Eurosportu, który chciał zadać mistrzowi olimpijskiemu niewygodne pytanie. Odpowiedź skoczka dosłownie zamknęła usta dziennikarzowi.

Kamil Stoch broni się przed dziennikarzem. Bezbłędna reakcja skoczka

Sobotni konkurs skoków narciarskich w Innsbrucku nie przyniósł satysfakcji fanom skoków narciarskich, którzy spodziewali się lepszych rezultatów ze strony reprezentantów kraju. Po kontrowersyjnej decyzji sędziów dotyczącej punktowania, Kamil Stoch zajął piąte miejsce.


Tak niesatysfakcjonujący wynik zawodów nie uszedł uwadze reporterowi Eurosportu, który postanowił porozmawiać z polskim skoczkiem po konkursie.

- Piękny, emocjonujący konkurs, tylko szkoda, że to nie my odgrywaliśmy w nim głównych ról - zagaił dziennikarz.

Reakcja polskiego sportowca mało co nie wytrąciła mikrofonu z ręki dziennikarza.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Niespodziewane słowa polskiego olimpijczyka

Kamil Stoch nie przejął się tym atakiem ze strony dziennikarza i postanowił w swoim stylu posłużyć się cietą ripostą, co wprawiło reportera Eurosportu w niemałą konsternację.


-Jak chcieliście odgrywać główne role, trzeba było zapiąć narty i skoczyć - odpowiedział ze śmiechem Stoch.

Skoczek widząc, że wprawił reportera w zakłopotanie, postanowił momentalnie odnieść się do swoich słów.

- Mówiąc poważnie, uważam, że odgrywaliśmy główne role. Ja przynajmniej walczyłem do samego końca, starałem się oddawać najlepsze skoki, na jakie mnie stać i nie byłem daleki od tego. Po takiej walce każde miejsce jest dobre - powiedział sportowiec.

To niepierwszy raz, jak Stoch zamyka usta reporterom po nieudanym konkursie skoków. Poprzednio, gdy dziennikarz TVP zapytał go o fakt odebrania mu rekordu skoczni przez Dawida Kubackiego, także doszło do ciekawej wymiany zdań.

- Rozumiem Kamilu, że nie masz nic przeciwko temu, że ci Dawid ten rekord obiektu odebrał? - zapytał redaktor telewizji publicznej.


– Nie, nie. Ja nawet nie miałbym nic przeciwko, gdybym nie musiał w ogóle rozmawiać - odpowiedział medalista olimpijski.

Wtedy nie obyło się jednak bez reakcji dziennikarza Telewizji Publicznej na słowa olimpijczyka. 

- No dobrze, ale może troszkę jednak porozmawiamy. Wiem, że ty lubisz czasem nas tak ugryźć. Mnie szczególnie mam wrażenie. No dobrze, gratulacje po prostu. - powiedział "zgaszony" korespondent TVP.

ZOBACZ TAKŻE

  1. Dorota Szelągowska wyglądała spektakularnie na gali! Ona i jej partner skradli całe show!
  2. Kinga Rusin zdradziła swoją SEKRETNĄ dietę! Schudła na niej aż 20 kg!
  3. Rossman w pośpiechu wycofuje popularny produkt. Wyrzućcie go do kosza!
  4. Polsat odpalił prawdziwą petardę. Polacy masowo będą oglądać hitową produkcjęAdam Małysz boi się o Piotra Żyłę. Tak źle jeszcze nie było
  5. Miliony Polaków włączy dziś TVN. Wieczorem jeden z najbardziej emocjonujących filmów ostatnich lat
  6. Zaczyna robić się już poważnie. Związek Igi Lis i Taco Hemingwaya kwitnie

źródło: Onet

 

Następny artykuł