Kaczyński przechodzi w ostatnim czasie wyjątkowo trudny okres w swoim życiu. Skandale wewnątrz jego ukochanej partii, poważne problemy zdrowotne oraz konieczność stawienia się przed sądem to jedynie wierzchołek góry lodowej. Jego polityczni konkurenci nie mają zamiaru go jednak oszczędzać. Lech Wałęsa po raz kolejny powiedział coś, co zszokowało prezesa PiS.

Kaczyński jest osobą narażoną na krytykę ze stroni opinii publicznej. Chociaż na przykre docinki i zaczepki ze strony mediów nie reaguje prawie nigdy, to nie pozwala, aby obrażali go inni politycy. Przekonał się o tym Lech Wałęsa, który z powództwa prezesa PiS musiał stawić się przed sądem. Nie były to przyjemne chwile.

Kaczyński walczy z Wałęsą w sądzie. Były prezydent śmieje mu się w twarz

Lech Wałęsa został pociągnięty do odpowiedzialności za swoje słowa o katastrofie smoleńskiej. Były prezydent publikował na Facebooku wpisy, które wprost mówiły o winie Jarosława Kaczyńskiego. Kontrowersyjne posty nie zostały zignorowane.

– Jarosław Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 roku – brzmiała jedna z wypowiedzi.

Mimo wielogodzinnych przesłuchań na sali sądowej, Lech Wałęsa nie nabrał ochoty na ugodowe pojednanie. W jednym z ostatnich wywiadów stwierdził, że jeśli nie wygra z Kaczyńskim w polskim sądzie, to zrobi to w Strasburgu. Odbiegając od tematu sprawy, zaczął mówić o teczkach i „hakach”.

– Na rozprawie wykazałem, że to Kaczyński wypuścił na mnie te teczki, bo on je widział jako pierwszy. Poza tym, dlaczego on, jako minister, wiedział o tych papierach i mnie o tym nie powiadomił? To jest świństwo. On tego nie zrobił, bo od samego początku szukał na mnie haków. Zresztą na rozprawie od razu można było poznać, że kłamie. Naród słyszał i naród wszystko wie – powiedział w wywiadzie dla Onetu.

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Katastrofa smoleńska nie zdarzyła się przypadkiem! Oto prawdziwe przyczyny tragedii

Nie ma szans na pojednanie. Kaczyński tego nie przewidział

Żaden z polityków nie ma zamiaru odpuścić drugiemu. Jarosław Kaczyński oświadczył, że chce zgody, jednak aby tak się stało muszą być spełnione dwa, absolutne warunki. Były prezydent musi przeprosić, a także zapłacić zadośćuczynienie. Na takie warunki nie chce przystać jednak Wałęsa, który nie poczuwa się do winy, a co więcej, sam czuje się urażony.

Lech Wałęsa ma również pewną propozycję dla opozycji. Chce, aby wspólnymi siłami przegonić PiS. Jeśli ktoś jednak nie będzie chciał stanąć do tej politycznej walki, zostanie nazwany zdrajcą.

– Przedstawię im sprawę jasno: aby wygrać z PiS-em, musimy iść wszyscy razem. Nie pozwolę, żeby ktoś się wyłamał. Jak ktoś się wyłamie, to będę mówił głośno, że zdradził – zaproponował.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dlaczego nie da się zalogować na Facebooka? „Wpisuję dobre hasło…” Awaria portalu
  2. Liderzy polskiej opozycji spotkają się z papieżem Franciszkiem! Powód jest straszny
  3. Szaleństwo większe niż najlepsze promocje! Rossmann rozdaje produkty za ponad 5 mln złotych
  4. Polacy nie mogą w to uwierzyć, opozycję zamurowało! Rzecznik PiS naprawdę to powiedziała
  5. Dlaczego nie mam ochoty się kochać? Ekspert tłumaczy

Mateusz Morawiecki ujawnił swoje prawdziwe oblicze. Z tej strony go nie znaliśmy

Zobacz również