Los wielu zwolenników opozycji jest teraz w rękach Jarosława Kaczyńskiego. Wszystko zależy od tego, co powie on prokuraturze.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości zostanie przesłuchany w charakterze świadka w sprawie swojej wizyty na Wawelu, do którego nie chciały wpuścić go osoby utożsamiające się z opozycją. Śledczy z pewnością będą chcieli dowiedzieć się, czy był on tam w charakterze funkcjonariusza publicznego, czy jako osoba prywatna.

Od odpowiedzi na to pytanie zależą dalsze losy śledztwa. Za znieważenie funkcjonariusza publicznego grozi znacznie surowsza kara niż za osobę prywatną.

Z pewnością osoby blokujące samochód wiozący Jarosława Kaczyńskiego na grób brata nigdy nie spodziewałyby się, że ich przyszłość będzie zależała właśnie od jego dobrej woli. Prezes Prawa i Sprawiedliwości ponownie doprowadził do sytuacji, w której to on sam rozdaje karty.

źródło: wiadomosci.wp.pl

...

Zobacz również