Jarosław Kaczyński w 2007 roku w zupełnie inny sposób wypowiadał się na temat aborcji niż teraz. Przekonywał, że nowoczesne państwo nie może zmusi kobiet do rodzenia po zgwałceniu. 

– Demokratyczne, praworządne, nowoczesne państwo ma pewne limity i pewne ograniczenia. Nie może na przykład zmusić zgwałconej kobiety do rodzenia dziecka – mówił, co przypomniały Fakty TVN.

Teraz Jarosław Kaczyński zmienił zdanie. Po tym jak księża skrytykowali tzw. kompromis aborcyjny, lider PiS przekonywał, że jako katolik musi zgadzać się z nauką biskupów i wspiera wprowadzenie całkowitego zakazu aborcji, w tym w przypadku zgwałcenia.

– Jestem przekonany, że ogromna większość klubu, a może wszyscy, poprą tę propozycję – mówił. Z Jarosławem Kaczyńskim zgodziła się premier Beata Szydło.

https://youtu.be/OvIIQsBfs_U

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

...

Zobacz również