Brak spójnej polityki zagranicznej, konflikty w obozie politycznym, lekceważenie prezesa partii, niejednolity przekaz medialny – to problemy, które wylicza w swoim komentarzu Sławomir Sierakowski. Wskazuje on na potężny kryzys w partii rządzącej, szczególnie w kwestii pozycji lidera. Trudno powiedzieć, czy w PiS-ie jeszcze rządzi Kaczyński, czy już Macierewicz.

Sławomir Sierakowski jest redaktorem naczelnym Krytyki Politycznej. Pisze też do innych tytułów medialnych. W swoim komentarzu napisanym dla WP próbuje opisać trudności wewnętrzne partii rządzącej.

Pośród zaprezentowanych przez niego dylematów na pierwszy ogień idzie niejednolity przekaz dotyczący stanowiska rządu do wyboru Donalda Tuska na drugą kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej. Niedługo po wyborze Tuska list z gratulacjami przesłał mu prezydent Andrzej Duda. W tym samym czasie premier Beata Szydło zapowiedziała, że nie zamierza podpisać konkluzji szczytu, na którym dokonano wyboru – co ma powodować nieskuteczność szczytu. Prezes PiS-u uznał sprawę wyboru Tuska za zakończoną, zaś minister Waszczykowski przestawił w mediach tezę o fałszerstwach podczas głosowania.

W dalszym ciągu swojego komentarza autor wskazuje na konflikt między prezydentem a ministrem obrony narodowej. Antonii Macierewicz i Andrzej Duda wysyłają do siebie listy, minister ON odmawia prezydentowi wpływu na armię, wciąż nie obsadza wojskowych stanowisk w kluczowych ambasadach.

Równocześnie szef resortu obrony zdaje się nie zważać na problem Bartłomieja Misiewicza, który kompromituje jego i cały rząd. Zwłaszcza że na problematykę Misiewicza wskazywał już nie tylko Jarosław Kaczyński, ale też sama premier Szydło, a nawet prezydent.

Wszystkie te problemy wskazywać mają na kryzys władzy w partii rządzącej. W jaki sposób problem ten rozwiąże prezes Kaczyński?

Źródło: opinie.wp.pl

...

Zobacz również