Kaczyński właśnie poinformował o swoim dramacie

Kaczyński właśnie poinformował o swoim dramacie

Jarosław Kaczyński między majówką a początkiem czerwca przebywał w Wojskowym Instytucie Medycznym przy ul. Szaserów w Warszawie. Od opuszczenia placówki przez prezesa PiS minął już miesiąc, a całą sprawę skomentował dopiero teraz.

Sprawa choroby prezesa PiS przez wiele tygodni była tematem numer jeden w Polsce. Kaczyński spędził w szpitalu ponad miesiąc, co przy leczeniu zwyrodniałego kolana jest raczej długim czasem. Okazało się, że wynika to ze stanu zapalnego, który pojawił się w stawie. Nieleczony stan zapalny może doprowadzić nawet to amputacji kończyny. Przez cały czas, kiedy Jarosław Kaczyński znajdował się pod opieką lekarzy media spekulowały nad jego faktycznym stanem zdrowia, gdyż niechętnie i zdawkowo podawane informacje z Szaserów, dla wielu wydawały się po prostu niewiarygodne. W końcu sam zainteresowany postanowił zabrać głos w sprawie.

Jarosław Kaczyński pierwszy raz o chorobie

Do tej pory o operacji i rehabilitacji głowy Zjednoczonej Prawicy mówili jedynie desygnowani do tego ludzie. Główną rolę w spektaklu, mającym na celu trzymanie w napięciu i niewiedzy obywateli odegrał Joachim Brudziński, ulubiony podopieczny Jarosława Kaczyńskiego. W gazetach i internetowych artykułach mogliśmy przeczytać obszerne elaboraty, próbujące dowieść tezy o raku trzustki prezesa, a nawet Beaty Szydło, która zgrzeszyła zbyt długą wizytą w WIM. Ostatecznie sprawa przycichła i gdy kurz zdążył już opaść, były premier sam zabrał głos. Okazuje się, że to nie koniec męki prezesa PiS. Choć stara się robić dobrą minę do złej gry, to czekają go prawdziwe męczarnie. Rehabilitacja 5 razy w tygodniu to ledwie wierzchołek góry lodowej. Poza nią, Kaczyńskiego czeka też wyjątkowo ciężka kuracja antybiotykowa. - Jak wszyscy wiedzą, mam problem z nogą, z kolanem, i to jedyne moje poważne schorzenie. Miałem ostre zakażenie kolana, niebezpieczną bakterią, stąd to błyskawiczne przyjęcie do szpitala. To się może zdarzyć każdemu i każdy by został przyjęty w takim trybie [...]. - Przechodzę dość ciężką kurację antybiotykową, co nie jest bez wpływu na samopoczucie - żali się. Na sam koniec prezes postanowił lekko pocieszyć swoich sympatyków. Miejmy nadzieję, że Kaczyński wyjdzie z tego koszmarnego stanu. - Wyniki krwi i wszystkie inne są dobre. Samopoczucie się poprawia. Wszystko idzie w dobrą stronę, pięć razy w tygodniu mam rehabilitację, mogę nawet chodzić już bez podparcia, ale jeszcze tego unikam - powiedział dla "Sieci" Kaczyński. Nie wiadomo na razie, czy Kaczyński będzie mógł brać dalszy udział w życiu politycznym. Okropny ból i niepoprawiająca się choroba prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości całkowicie wykluczą go z życia zawodowego. Chcesz coś nagłośnić? Wiesz o bulwersującej sytuacji, która wymaga zainteresowania mediów? Wyślij maila na adres: naglasniamy@pikio.pl. Na pewno przyjrzymy się Twojej sprawie. ZOBACZ TAKŻE:
  1. „Następca Kaczyńskiego” wpadł w FURIĘ. Zawiadomiono prokuraturę, to się źle skończy
  2. Gwiazda okrutnie potraktowana w TVP. Została „wykorzystana i porzucona”
  3. Porzucone i przerażone. Historia tych dwóch kulek jest niewiarygodna
  4. Paulina Sykut Jeżyna. Wszystko o najsłynniejszej gwieździe Polsatu
źródło: natemat.pl
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News