Jarosław Kaczyński jeszcze nigdy tak ostro nie komentował zamachów w Europie, jak zrobił to po ostatnim ataku w Londynie. Proszony o komentarz w sprawie, Kaczyński nie miał wątpliwości, że obecnie Europa ma do czynienia z czymś znacznie groźniejszym niż tylko z pojedynczymi aktami terroru. Jeszcze żaden człowy unijny polityk tak tego nie nazwał.

Jak stwierdził lider partii rządzącej, nie ma wątpliwości co do tego, że przeciw Europie prowadzona jest wojna – to słowa, które nigdy w historii nie padły z ust żadnego lidera kraju Unii Europejskiej. Zdaniem Kaczyńskiego, żeby ją wygrać „Europa musi wstać z kolan”, bo w innym wypadku zamachy będą się powtarzać, a europejski sposób życia będzie się zmieniał w „najgorszą możliwą stronę”.

 – Przeciwko Europie prowadzona jest wojna. Albo Europa wstanie z kolan i zacznie na poważnie rozważać przeciwdziałanie, ale to oznacza odrzucenie przede wszystkim poprawności politycznej, albo tego rodzaju wydarzenia będą się powtarzać i sposób życia Europejczyków będzie się zmieniał w najgorszą możliwą stronę, w najgorszym możliwym kierunku – skwitował Kaczyński.

Zdaniem prezesa PiS, zagrożenie „tkwi wewnątrz Europy i na zewnątrz niej”. Z każdym z nich należy podjąć „twardą walkę”. Jedyną nadzieję Kaczyński widzi w twardej politycznej odpowiedzi. Jeśli ta nie da skutków, trzeba będzie postawić na siły zbrojne, które już teraz należy rozbudowywać, by były gotowe do uderzenia.

Zagrożenie tkwi wewnątrz Europy, ale są też zagrożenia zewnętrzne. Trzeba rozpocząć z nimi walkę i to twardą walkę. Jest prowadzona przeciwko Europie wojna i na to trzeba odpowiedzieć właściwymi metodami, politycznymi, ale jeśli będzie trzeba, także innymi. (…) Im będziemy silniejsi, tym będzie lepiej. Musimy rozbudowywać nasze siły zbrojne. Musimy pamiętać, że to jest nowy rodzaj wojny, ale to jest wojna – podkreślił prezes PiS.

...

Zobacz również