Kabaret. 9 lat więzienia za zbrodnię w myślach. I to w Polsce!

Kabaret. 9 lat więzienia za zbrodnię w myślach. I to w Polsce! Źródło: Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

O takiej sprawie świat chyba jeszcze nie słyszał. Człowiek, który prowadził potajemną rozmowę ze znajomymi w Warszawie, został skazany na 9 lat więzienia za... zbrodnię w myślach.

Ofiara wykreowanej rzeczywistości

Brunon Kwiecień, polski inżynier i chemik, a także pracownik Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołątaja w Krakowie został skazany na 9 lat pozbawienia wolności za podżeganie do zorganizowania zamachu na najwyższe władze państwowe. 

- Zdecydowanie nie czuje się terrorystą a jedynie ofiarą wykreowanej rzeczywistości - mówi Kwiecień w rozmowie z mediami. Brunon Kwiecień przyznaje, że rozmawiał z dwoma znajomymi na temat sytuacji politycznej kraju i prześmiewczo powiedział, że "najlepiej z tą hołotą na Wiejskiej skończyć, wysadzając Sejm".

Ustawa nie obowiązuje wszystkich

Wówczas, w sejmie gotowy był już projekt ustawy o służbach specjalnych. Miał on na celu zmniejszenie kompetencji śledczych oraz liczby pracowników służb. I ta ustawa została wycofana z sejmu, kiedy Brunon Kwiecień został aresztowany. To ewidentny dowód na to, że wszystko musiało być zaplanowane.

Państwo funkcjonuje poprawnie

Całe to wydarzenie miało pokazać, że w państwie wszystko funkcjonuje tak jak należy. Kiedy wykryto zagrożenie, automatycznie należało je zlikwidować. - [...]Zobaczcie, w Polsce istnieje zagrożenie terrorystyczne, a my wykryliśmy właśnie niebezpiecznego zamachowca, który chciał wysadzić sejm wraz z prezydentem, premierem i wszystkimi politykami! Dla nich byłem dobrym kandydatem na kozła ofiarnego z tego względu, że interesowałem się materiałami wybuchowymi, zresztą studia robiłem też w tym kierunku na Politechnice Warszawskiej. [...]Interesowałem się też militariami, miałem też dość radykalne poglądy polityczne, co nie było bez znaczenia. No i robiłem wykłady z materiałów wybuchowych dla studentów zainteresowanych tą dziedziną nauki. Przy czym w tym okresie, kiedy organizowałem te wykłady, były one całkowicie legalne. - mówi dla portalu neewsbook pokrzywdzony Brunon Kwiecień, nie czuje się całkowicie niewinny, jednak żałuje że rozpoczął całą sprawę. Podaje najlepszy komentarz do całego wydarzenia: - moja wina jest taka, jak ktoś napisał w Internecie, że popełniłem zbrodnię w myślach. Ale chyba nie powinno się za to siedzieć (...) źródło: www. newsbook.pl  
Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News