Gwiazdor kabaretu stracił 800 tys. zł. Koszmar Michała Wójcika

Gwiazdor kabaretu stracił 800 tys. zł. Koszmar Michała Wójcika Źródło: YouTube / Kabaretowy Szał!

Kabaret Ani Mru Mru przyniósł mu popularność i ogromną sympatię widzów. Teraz gwiazdor dowiedział się, że stracił 800 tysięcy złotych. Sprawę bada prokuratura w Lublinie.

Kabaret zapewnił mu popularność i pieniądze, których wcześniej mu brakowało. Gwiazdor w ostatnim czasie był tak zajęty swoim życiem prywatnym, że przestał kontrolować finanse. Z jego konta zniknęło 800 tysięcy złotych.

Kabaret Ani Mru Mru jest jedną z najsławniejszych grup w Polsce

Michał Wójcik był bardzo zajęty porządkowaniem swojego życia prywatnego. Pochłonęło go do tego stopnia, że zupełnie zaniedbał kontrolowanie kwestii finansowych. Niedawno odkrył, że w niewyjaśnionych okolicznościach zaczęły znikać pieniądze, które powinien dostawać za występy. Po wstępnych obliczeniach okazało się, że gwiazdorowi zniknęło aż 800 tysięcy złotych. Podejrzenia padły na firmę, która zajmowała się występami i wynagrodzeniem kabaretu Ani Mru Mru. Michał Wójcik już wcześniej miał długi, dlatego wszystkie jego dokumenty z roszczeniami komorniczymi trafiały właśnie tam.

– Byłem zapewniany o tym, że komornicy dostają to, o co proszą, tymczasem prawda okazała się zupełnie inna. W międzyczasie zlicytowano mi mieszkanie, a moje byłe partnerki słusznie domagały się brakujących pieniędzy na dzieci – przyznał w rozmowie z "Super Expressem" Michał Wójcik.

Gwiazdor postanowił skorzystać z pomocy doświadczonego radcy prawnego i dokładnie przyjrzeć się znikającym z konta pieniądzom. 

- Poprosiłem management Michała Wójcika o pełną dokumentację operacji finansowych dotyczących mojego klienta, niestety do dziś jej nie otrzymałem. Latem tego roku wspólnie zdecydowaliśmy o złożeniu zawiadomienia o przestępstwie polegającym m.in. na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem – wyjaśnia mecenas Sławomir Bartnik.

Kabaret Ani Mru Mru być może padł ofiara nieuczciwego managementu 

DALSZA CZĘŚĆ TEKSTU POD GALERIĄ

Zawiadomienie dotarło do Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe. Sprawę badają funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Jeśli doniesienia się potwierdzą, rozpocznie się śledztwo.

- Jeśli pan Michał Wójcik podczas przesłuchania potwierdzi informacje zawarte w pisemnym zawiadomieniu, zostanie wszczęte w tej sprawie śledztwo – powiedział zastępca Prokuratora Rejonowego Lublin-Południe, Jerzy Gałka.

Dzisiaj grzeje: 1. Małżeństwo brało razem prysznic, gdy nagle żona zauważyła pewien szczegół. Od razu zażądała rozwodu
2. Przecież on ma dopiero 5 lat. Powalające doniesienia o synu Małgorzaty Kożuchowskiej

Kabareciarz ma nadzieję, że sprawa szybko się wyjaśni. Chciałby wyjść z długów, których narobił sobie jakiś czas temu. Chce w końcu uczciwie i spokojnie żyć.

– Czasy, w których miałem długi, powoli się kończą, ciężko pracuję na to, by wyjść na prostą i być jak najlepszym ojcem i partnerem dla mojej ukochanej Jani. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak ostatnio cieszyły mnie skromne wakacje ze wszystkimi moimi dziećmi nad Bałtykiem, a nie jak kiedyś na Kanarach. Chcę spokojnego, normalnego życia – wyznał Michał Wójcik.

Najlepsze newsy dnia:

  1. Polacy tracą swoje emerytury przez FELERNĄ ustawę. Posłowie zapowiadają interwencję
  2. Nagłaśniamy: antysemicki i antyromski żart w polskiej gazecie
  3. Katarzyna od 5 lat ciągle jest w ciąży i jest z tego dumna. "Nie rozumiem kobiet, które poprzestają na jednym dziecku"
  4. 18-latek i 14-latka pili w parku alkohol. Później poszli na cmentarz, zrobili tam obrzydliwą rzecz, która nie mieści się w głowie
  5. Zadzwoniła do matki mordercy swojej córki. Powiedziała jej słowa, które prawie żadnej matce nie przeszłyby przez gardło

źródło: Super Express

Następny artykuł Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj pikio.pl na: Google News